
Czy Bóg jest mężczyzną, czy kobietą? A może jest rodzaju nijakiego? Takimi wątpliwościami podzieliła się z dziennikarzami niemiecka minister ds. rodziny Kristina Schröder, czym wywołała za naszą zachodnią granicą gorącą dyskusję.
O medialnych reperkusjach feralnej wypowiedzi minister Kristiny Schröder donosi “Gazeta Wyborcza”. Okazuje się, że wszystko zaczęło się od wywiadu udzielonego tygodnikowi “Die Zeit”, w którym pani minister wypowiadała się o stereotypach związanych z płcią zawartych w książkach dla dzieci.
Wyborcza.pl
Czytaj też: Francja rozpoczyna walkę z "patologią religijną". Eksperci: To otwarte drzwi do represjonowania
Wypowiedź pani Schröder zauważyli dziennikarze tabloidu “Bild”, po czym napisali na ten temat artykuł, cytując wypowiedzi wielu chadeckich parlamentarzystów.
wyborcza.pl
“GW” spekuluje, że wypowiedź Kristiny Schröder mogła być próbą odzyskania poparcia niemieckich feministek, które pani minister zraziła do siebie wcześniejszymi komentarzami o tym, że “nie można dyktować kobietom, jak mają żyć”.
Źródło: Wyborcza.pl
