
Na zakończenie roku PO zdobywa 32-procentowe poparcie wyborców. To o 10 punktów procentowych więcej od PiS - wynika z najświeższego badania TNS Polska.
REKLAMA
TNS Polska przeprowadził sondaż w dniach 14-18 grudnia, a więc tuż po marszu PiS 13 grudnia, na reprezentatywnej grupie 966 Polaków. Okazuje się, że w ciągu dwóch ostatnich tygodni PiS dodatkowo stracił 4 punkty procentowe, a w nadrobieniu strat nie pomogła mu organizacja marszu. Badanie przeprowadzono na zlecenie "Gazety Wyborczej".
Notowania PiS spadały systematycznie od czasu publikacji "Rzeczpospolitej" o trotylu na wraku prezydenckiego tupolewa, i towarzyszącego mu komentarza Jarosława Kaczyńskiego o tym, że w Smoleńsku doszło do niesłychanej zbrodni.
Badania TNS w perspektywie roku pokazują też, jak wahały się głosy wyborców w zależności od kolejnych wydarzeń, które łączono z udziałem aktorów sceny politycznej. We wrześniu i w październiku widać szczególny spadek poparcia dla PO, który można wiązać ze sprawą Amber Gold czy błędnych pochówków ofiar katastrofy w Smoleńsku.
Raport TNS podaje też, że nadal najchętniej głosującą na PO jest grupa wiekowa 35-44 lata, osoby wykształcone, mieszkańcy dużych miast. Blisko 40-proc. przewagę w grupie wiekowej wyborców powyżej 65. roku życia ma PiS. SLD kończy rok z 9-proc. poparciem, a PSL i Ruch Palikota - z 6.-proc.
Źródło: Gazeta Wyborcza
