nt_logo

Najlepsze filmy i seriale grozy w CANAL+ online. Wśród nich jest taki, o którym nie wie internet

redakcja naTemat.pl

16 listopada 2022, 14:55 · 4 minuty czytania
Smutna, zapłakana jesień to najwyższy czas, aby wasza lista “do obejrzenia” zaczęła wyglądać… przerażająco. Z topki zrzucamy więc wszystkie komedie romantyczne i każdą inną produkcję z choćby cieniem szansy na uroczy happy end. Co zamiast? Oto nasze top 5 przerażających filmów od CANAL+.


Najlepsze filmy i seriale grozy w CANAL+ online. Wśród nich jest taki, o którym nie wie internet

redakcja naTemat.pl
16 listopada 2022, 14:55 • 1 minuta czytania
Smutna, zapłakana jesień to najwyższy czas, aby wasza lista “do obejrzenia” zaczęła wyglądać… przerażająco. Z topki zrzucamy więc wszystkie komedie romantyczne i każdą inną produkcję z choćby cieniem szansy na uroczy happy end. Co zamiast? Oto nasze top 5 przerażających filmów od CANAL+.
Fot. © by K+ Original

Wybór idealnego filmu grozy nie jest łatwy. Bo z jednej strony, lubimy bać się historii, które znamy, z drugiej - tak samo lubimy narzekać na “kolejny” film o nawiedzonym domu czy duchu wchodzącym w ciało niewinnej dziewczynki. Rozwiązanie? Znajdziecie je poniżej. 

W serwisie CANAL+ online znaleźliśmy parę klasyków, które warto sobie przypomnieć, jak i kilka bardziej zaskakujących motywów. W tym jeden serial z Wietnamu, który po prostu musicie zobaczyć. I to nie tylko ze względu rosnące stężenie grozy w kolejnych odcinkach.

Scarlett Hill: pierwszy wietnamski serial, jaki obejrzycie

Tego, czy “Scarlet Hill” to produkcja udana nie dowiecie się z internetu. Chyba że macie w swoim otoczeniu kogoś, kogo fantazja pognała na kurs języka wietnamskiego. Jeśli nie, to nie macie co zwracać sobie głowy szukaniem recenzji, bo jeszcze, w momencie gdy tworzymy to zestawienie, ich nie ma. 

Tym bardziej więc warto spędzić jeden z coraz ciemniejszych i zimniejszych wieczorów w towarzystwie bohaterów “Scarlet Hill”. Nie liczcie jednak na egzotyczną podróż do krainy ciepłych plaż. Reżyser, Victor Vũ, zadbał o to, aby widzowie nie czuli się zbyt komfortowo. 

W warstwie fabularnej widać to szczególnie: oglądając pierwszy odcinek, tak naprawdę, nie wiemy, co może nas czekać dalej i z której strony przyjdzie największe zagrożenie. Znaki, że coś jest nie tak, pojawiają się na każdym kroku: od zwłok znalezionych w jeziorze, przez muzykę, grającą w głowie głównej bohaterki, na psie z “diabelskimi” oczami kończąc.

Tajemnicę z pewnością skrywa Luu - zamożny biznesmen, który sprowadza swoją narzeczoną, Vy, wraz z jej synem, do posiadłości Scarlet Hill. Wyjazd z miasta ma sprzyjać terapii: para boryka się z problemami natury osobistej. Pytanie tylko, czy sąsiedztwo rzekomo nawiedzonego domu, który znajduje się nieopodal, nie zakłóci leczniczego procesu? 

Problematyczni w tej materii mogą okazać się również sąsiedzi: potomkowie właścicieli wspomnianej posesji, których z Luu łączą niejasne relacje. 

Scarlet Hill” to produkcja, która nie epatuje szokiem czy zaskoczeniem, raczej bazuje na strategii odkrywania kolejnych warstw historii i stopniowaniu napięcia, tak długo aż osiągnie ono punkt graniczny. Czy to rozrywka na wasze nerwy? Musicie koniecznie sprawdzić, tym bardziej, że kolejna okazja na spotkanie z wietnamską “serialomatografią” nie pojawi się prędko. 

Z drugiej strony, być może to właśnie “Scarlet Hill” utoruje Victorowi Vu drogę do międzynarodowej sławy. Reżyser ma na koncie już filmy, które rozbiły wietnamski box office: “Żółte kwiaty na zielonej trawie” i “Dreamy Eyes”. Nie można pominąć faktu, że oba te filmy były kandydatami do Oscara. Jak radzi sobie w kategorii serialu? Musicie przekonać się sami. 

Miejsce w wieczornym grafiku zróbcie również dla poniższych produkcji:

“Wilkołak”

Benicio del Toro, Emily Blunt oraz Anthony Hopkins: to aktorskie trio, dla którego warto obejrzeć każdy film, zwłaszcza ten, w którym ten pierwszy przemienia się w wyjącą do księżyca bestię, a pozostała dwójka stara się opanować jego mordercze zapędy.

“Wilkołak” kolejne opracowanie klasyki, którą studio Universal oryginalnie zaprezentowało w 1941 roku. Co ważne, nie mamy tu do czynienia z uwspółcześnieniem tematu: reżyser Joe Johnston, który ma na koncie takie produkcje, jak “Jumanji” czy “Jurassic Park III” zadbał o to, aby na ekranie panował klimat grozy rodem z wiktoriańskiej Anglii, czyli czasów narodzin horroru jako gatunku. 

A że Halloween bez choć jednego filmu o zwilczonych, krwiożerczych monstrach to nie Halloween, koniecznie wpiszcie “Wilkołaka” na watchlistę. 

Serial „Wilkołak” już dostępny w serwisie CANAL+ online.

“Possessor”

Przeskakujemy w zupełnie inne, znacznie bardziej współczesne, a nawet futurystyczne klimaty. “Possessor” to dzieło Brandona Cronenberga - tak, właśnie tego Cronenberga. Syn uznanego reżysera w swoim filmie postanowił wziąć pod rozwagę odwieczne filozoficzne pytanie: a co jeśli nie jesteśmy tymi, którymi myślimy, że jesteśmy?

Bo gdyby na przykład założyć, że możliwe jest opanowanie naszego umysłu przez płatnego mordercę, który niespodziewanie przejmuje ciało dokonuje zbrodniczego aktu, a następnie katapultuje się z powrotem do siebie, przy okazji rozstrzeliwując nam mózg na milion kawałeczków? Jeśli macie ochotę pozostać chwilę dłużej z tym pytaniem, koniecznie obejrzyjcie film młodego Cronenberga.  

Film już dostępny w serwisie CANAL+ online

“Bunkier strachu”

LARP gone wrong - to najkrótszy możliwy opis filmu, a jednocześnie tak wiele obiecujący. “Bunkier strachu” rozpoczyna się w momencie, w którym  grupa pasjonatów, zajawionych na punkcie gier typu “live action role-playing” rozpoczyna zabawę. Scenariusz jest intrygujący: naziści wygrywają II Wojnę. Świat na powierzchni spowity jest obłokami grzyba atomowego, ale w tytułowym bunkrze kwitnie życie. 

Jak się jednak okazuje, być może nie wszyscy uczestnicy wcielają się w te role, w które powinni. Kiedy jeden z uczestników ponosi uszczerbek na zdrowiu, zapada decyzja o przerwaniu gry. Uczestnicy kierują się do wyjścia. Zgadnijcie: drzwi będą otwarte czy zamknięte? Zdecydowanie film  tylko dla widzów, którzy nie przejawiają skłonności do klaustrofobii. 

Film “Bunkier strachu” już dostępny w serwisie CANAL+ online. 

“Omen”

Na koniec klasyka klasyków: remake kultowego obrazu, z Julią Stiles i Lievem Schreiberem w rolach głównych. “Omen” to właśnie ta historia, którą może i słyszeliście milion razy. Może wiecie, jak się skończy. Może i wiecie, że to tylko film. Ale tak czy inaczej, chłopczyk opanowany przez diabła i tak będzie się wam śnił po nocach. 

Wciąż wam mało filmów grozy? Sprawdźcie zestawienie najlepszych horrorów w CANAL+ online i rezerwujcie kolejne strrraszne wieczory.

CANAL+ online to serwis streamingowy oferujący tysiące seriali i filmów na życzenie oraz informacje i sport na żywo. Za dostęp do oferty serwisu można płacić wygodnie w miesięcznym modelu subskrypcyjnym i bez długoterminowej umowy, korzystać na wielu urządzeniach i odtwarzać treści w trzech streamach jednocześnie. Z CANAL+ online można obecnie korzystać przez przeglądarkę internetową, aplikację mobilną na iOS i Android, dekoder CANAL+ BOX 4K, aplikację w telewizorze z systemem Android TV, Samsung Smart TV i LG WebOS oraz przystawki Android TV i Apple TV.