
Końcówka roku to gorący okres dla wielu gwiazd polskiej estrady - czekają ich koncerty bożonarodzeniowe i sylwestrowe, które są płatne extra. "Super Express" podliczył zarobki piosenkarek - najwięcej zgarnie Beata Kozidrak, ale na drugim miejscu wcale nie jest Maryla Rodowicz.
"Czeka nas bardzo emocjonująca końcówka tego roku. Takich pojedynków już dawno nie widzieliśmy. Nasze gwiazdy zakasały rękawy i dają koncert za koncertem. Wszystko po to, aby nie odczuć świątecznej drożyzny. Najlepsi zgarną minimum po milionie złotych" – czytamy w artykule "Super Expressu". Kto zarobi ile?
Beata Kozidrak i Anita Lipnicka do końca roku zaropią po ok. milion złotych.
Najpopularniejszą współczesną polską wokalistką jest zdecydowanie Beata Kozidrak. Grając solo i z zespołem Bajm wystąpi od września do końca grudnia na 21 koncertach, a za każdy bierze 55 tysięcy. To daje łącznie 1,15 miliona złotych.
Sporym zaskoczeniem może być drugie miejsce rankingu. Zajmuje je Anita Lipnicka, która obecnie jest najczęściej występującą gwiazdą. Do końca roku zaśpiewa 28 razy i za każdym razem zainkasuje 35 tys. złotych, co przyniesie jej niespełna milion złotych (dokładnie 980 tys. zł).
Na trzecim miejscu podium jest Maryla Rodowicz, z której internauci się śmieją, że jest "odmrażana" z hibernacji na imprezy sylwestrowe. Z wyliczeń "SE" wynika, że do końca roku zagra 12 imprez po 45 tys. zł, czyli łącznie zarobi 540 tys. zł. Dalej znalazła się Kasia Kowalska (13 imprez za 455 tys. zł), Patrycja Markowska (tyle samo co Kowalska), Cleo (12 koncertów za 420 tys. zł) i Julia Wieniawa (5 występów za 150 tys zł).
Warto zauważyć, że ranking powstał na podstawie średnich cen za koncerty pomnożonych przez ich liczbę i nie uwzględnia imprez sylwestrowych, które są liczone inaczej. Według informatorów różnych portali (np. warszawa.naszemiasto.pl), gwiazdy za kilkuminutowe występy mogą wtedy zarabiać nawet 100 tys. zł.
Ile zarabiają gwiazdorzy disco polo? Oni również nie narzekają na słabe honoraria.
Nie tylko topowe gwiazdy muzyki rock i pop zarabiają krocie za pojedyncze występu. Niedawno pisaliśmy o zarobkach wykonawców disco polo. Najwięcej za koncerty życzy sobie Sławomir, Akcent i Boys. Trochę mniej Weekend, M.I.G. oraz Piękni i Młodzi. Wszyscy jednak nie schodzą poniżej 30 tysięcy złotych za pojedynczy event.
Rekordzistą w tym gatunku jest Sławomir - za jeden koncert życzy sobie 38 tys. zł, a na "Sylwestrze w Zakopanem" w 2019 roku miał zarobić nawet 85 tys zł. Zenek Martyniuk z zespołu Akcent za udział w tej samej imprezie mógł zarobić o 15 tys. zł mniej.
Zobacz także
