
Chińskie władze próbują nietypowego sposobu, by polepszyć nieciekawą sytuację swoich seniorów. Dorosłe dzieci są teraz zobligowane prawnie do opiekowania się rodzicami i "częstego" ich odwiedzania. W przeciwnym razie mogą zostać przez nich pozwane.
REKLAMA
W kraju o tak dużej populacji jak Chiny nie brak problemów socjalnych. Do mediów przebijały się opowieści o starszych ludziach, którymi nie ma komu się zająć. Ostatnim głośnym przypadkiem jest sprawa 90-letniej kobiety, którą syn przez dwa lata zmuszał do mieszkania w chlewie.
Władze próbują różnych sposobów, by temu zaradzić. Chiński parlament wprowadził prawo nakazujące dorosłym obywatelom "często" odwiedzać starzejących się rodziców. Nie sprecyzowano, co dokładnie oznacza słowo "często". Tę kwestię najpewniej będzie rozstrzygał sąd, gdyż seniorzy będą mieli możliwość pozywania swoich niewdzięcznych pociech.
W rozwijających się Chinach rośnie liczba seniorów. Wynika to zarówno z polityki jednego dziecka, jak i zwiększającej się długości życia. Tymczasem osoby starsze nie mają alternatyw takich jak domy opieki. Przyspieszający rozwój Chin powinien interesować cały świat. Komentatorzy brytyjskiego "The Huffington Post" orzekli, że świat musi się dostosować do Państwa Środka.