
Trwają obchody 70-lecia Telewizji Polskiej. Z tej okazji publiczny nadawca zaplanował szereg wydarzeń, które mają uświetnić to wydarzenie. W niedzielę odbyła się uroczysta gala jubileuszowa, na której pojawiły się gwiazdy telewizji oraz rodzimego show-biznesu. Widzom nie umknął fakt, że na uroczystości zabrakło jednak najważniejszej osoby w TVP – jej prezesa, Mateusza Matyszkowicza. Jak się okazało, miał poważny powód.
Internauci ostro o gali 70-lecia TVP. "Niby huczne urodziny, a trochę jednak stypa"
Gala jubileuszowa Telewizji Polskiej odbiła się szerokim echem wśród opinii publicznej. W trakcie wydarzenia, jak przy każdym programie "na żywo" nie zabrakło potknięć, a wpadka goniła wpadkę.
Beata Tadla ostro skrytykowała artystów, biorących udział w koncercie zorganizowanym przez TVP. "Dawanie twarzy temu czemuś, co zwą TVP, jest totalną nieodpowiedzialnością. Wdzięczą się z szyldem szamba, które niszczy ludzi. Jak Wam nie wstyd?" – napisała w swojej relacji na Instagramie dziennikarka.
Dość istotny szczegół, który umknął realizatorom wydarzenia, to zignorowanie w całej historii Telewizji Polskiej Jurka Owsiaka i jego Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jak wspomniał w swoim obszernym wpisie, "nie pominęli nas (red. Fundację WOŚP), tylko pominęli siebie – nic niewartą telewizję, której poziom już nawet nie złości, ale mega zawstydza".
Internauci dość dosadnie skrytykowali galę, uznając ją za żenadę i kompromitację. "Dno i ta przebitka na Kurskich – musowo... 70 lat TVP. Niby huczne urodziny, a trochę jednak stypa" – czytamy w jednym ze wpisów na Twitterze. "Nie ma w tej historii prezenterek Dwójki. (...) Była 'Miłość w Zakopanem'. Wstydzę się za taką 'publiczną'" – czytamy w kolejnym.
Prezes TVP nieobecny na gali jubileuszowej. Matyszkowicz miał poważny powód
Widzom nie umknął również fakt nieobecności w trakcie wydarzenia nowopowołanego prezesa Telewizji Polskiej. Mateusz Matyszkowicz swoją absencję uargumentował ważnym wyjazdem służbowym, a mianowicie wizytą w Ukrainie, gdzie odwiedził korespondentów wojennych stacji. Prezes telewizji połączył się z prowadzącymi galę drogą satelitarną i wytłumaczył wszystkim zgromadzonym powód swojej podróży.
Mateusz Matyszkowicz
gala 70-lecia Telewizji Polskiej
Wyjazd służbowy Mateusza Matyszkowicza został objęty tajemnicą ze względów bezpieczeństwa, jak podało Biuro Rzecznika Prasowego TVP dla portalu wirtualnemedia.pl.
Zdradzono również, że właśnie dlatego nie może zostać zdradzony szczegółowy przebieg wizyty, jednak "Mateusz Matyszkowicz spotkał się również z zespołem dziennikarzy TV Biełsat oraz prezesem ukraińskiej telewizji publicznej, Mykołą Czernotyckim, z którym rozmawiał o organizacji ich pracy i bieżących potrzebach".
Mimo nieobecności prezesa stacji, na gali nie zabrakło jego poprzednika, Jacka Kurskiego, który został zdjęty z pełnienia tej funkcji na początku września. Tym razem w loży honorowej zasiadał u boku swojej żony, Joanny Kurskiej, która obecnie jest szefową "Pytania na Śniadanie".
Zobacz także
