Prezes TVP nieobecny na gali jubileuszowej. Matyszkowicz miał poważny powód
Prezes TVP nieobecny na gali jubileuszowej. Matyszkowicz miał poważny powód Fot. Artur Zawadzki/REPORTER

Trwają obchody 70-lecia Telewizji Polskiej. Z tej okazji publiczny nadawca zaplanował szereg wydarzeń, które mają uświetnić to wydarzenie. W niedzielę odbyła się uroczysta gala jubileuszowa, na której pojawiły się gwiazdy telewizji oraz rodzimego show-biznesu. Widzom nie umknął fakt, że na uroczystości zabrakło jednak najważniejszej osoby w TVP – jej prezesa, Mateusza Matyszkowicza. Jak się okazało, miał poważny powód.

REKLAMA
  • W niedzielę 13 listopada w Teatrze Wielkim w Warszawie odbyła się uroczysta gala jubileuszowa z okazji 70-lecia Telewizji Polskiej, a całość transmitowana była "na żywo" na antenie TVP1
  • W temacie wydarzenia wypowiedziało się wiele osobowości, między innymi Beata Tadla czy Jurek Owsiak, a internauci dobitnie skrytykowali przedsięwzięcie
  • Uważnym widzom, nie umknął fakt, że na jubileuszu zabrakło najważniejszej osoby, prezesa stacji. Jak się okazało, Mateusz Matyszkowicz miał ważny powód
  • Internauci ostro o gali 70-lecia TVP. "Niby huczne urodziny, a trochę jednak stypa"

    Gala jubileuszowa Telewizji Polskiej odbiła się szerokim echem wśród opinii publicznej. W trakcie wydarzenia, jak przy każdym programie "na żywo" nie zabrakło potknięć, a wpadka goniła wpadkę.

    Beata Tadla ostro skrytykowała artystów, biorących udział w koncercie zorganizowanym przez TVP. "Dawanie twarzy temu czemuś, co zwą TVP, jest totalną nieodpowiedzialnością. Wdzięczą się z szyldem szamba, które niszczy ludzi. Jak Wam nie wstyd?" – napisała w swojej relacji na Instagramie dziennikarka.

    Dość istotny szczegół, który umknął realizatorom wydarzenia, to zignorowanie w całej historii Telewizji Polskiej Jurka Owsiaka i jego Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jak wspomniał w swoim obszernym wpisie, "nie pominęli nas (red. Fundację WOŚP), tylko pominęli siebie – nic niewartą telewizję, której poziom już nawet nie złości, ale mega zawstydza".

    Internauci dość dosadnie skrytykowali galę, uznając ją za żenadę i kompromitację. "Dno i ta przebitka na Kurskich – musowo... 70 lat TVP. Niby huczne urodziny, a trochę jednak stypa" – czytamy w jednym ze wpisów na Twitterze. "Nie ma w tej historii prezenterek Dwójki. (...) Była 'Miłość w Zakopanem'. Wstydzę się za taką 'publiczną'" – czytamy w kolejnym.

    Prezes TVP nieobecny na gali jubileuszowej. Matyszkowicz miał poważny powód

    Widzom nie umknął również fakt nieobecności w trakcie wydarzenia nowopowołanego prezesa Telewizji Polskiej. Mateusz Matyszkowicz swoją absencję uargumentował ważnym wyjazdem służbowym, a mianowicie wizytą w Ukrainie, gdzie odwiedził korespondentów wojennych stacji. Prezes telewizji połączył się z prowadzącymi galę drogą satelitarną i wytłumaczył wszystkim zgromadzonym powód swojej podróży.

    Kiedy obchodzi się urodziny, chciałoby się mieć przy stole wszystkich tych, którzy są nam bliscy. (...) Niestety, przy naszym stole wszyscy nie mogą być. (...) Myślę dzisiaj o służbie, bo to bardziej nawet służba niż praca: o służbie korespondentów wojennych. Oni są w tym momencie na posterunku, a chciałbym, aby z nami świętowali, dlatego jestem tutaj, w Kijowie razem z naszymi korespondentami.

    Mateusz Matyszkowicz

    gala 70-lecia Telewizji Polskiej

    Wyjazd służbowy Mateusza Matyszkowicza został objęty tajemnicą ze względów bezpieczeństwa, jak podało Biuro Rzecznika Prasowego TVP dla portalu wirtualnemedia.pl.

    Zdradzono również, że właśnie dlatego nie może zostać zdradzony szczegółowy przebieg wizyty, jednak "Mateusz Matyszkowicz spotkał się również z zespołem dziennikarzy TV Biełsat oraz prezesem ukraińskiej telewizji publicznej, Mykołą Czernotyckim, z którym rozmawiał o organizacji ich pracy i bieżących potrzebach".

    Mimo nieobecności prezesa stacji, na gali nie zabrakło jego poprzednika, Jacka Kurskiego, który został zdjęty z pełnienia tej funkcji na początku września. Tym razem w loży honorowej zasiadał u boku swojej żony, Joanny Kurskiej, która obecnie jest szefową "Pytania na Śniadanie".