To jedno zdjęcie pokazuje okrucieństwo wojny w Ukrainie. "Cmentarz skorup".
To jedno zdjęcie pokazuje okrucieństwo wojny w Ukrainie. "Cmentarz skorup". Fot. AA/ABACA/Abaca/East News x screen Instagram / libkos
Reklama.

Na profilu libkos na Instagramie pojawiają się zdjęcia dokumentujące okrucieństwo wojny w Ukrainie. Pokazują przede wszystkim prawdę na temat skali zniszczeń, jakiej dokonują wojska Władimira Putina. Ostatnie zdjęcie, które dodał zespół ukraińskich fotografów, jest bardzo wymowne. Przedstawia składowisko pocisków wystrzelonych w Charków od lutego 2022.

Autor zdjęcia Konstanty Liberow zaznaczył, że nie nie jest to żadna instalacja artystyczna ani ułożenie na potrzeby zdjęcia. "Jest to 'cmentarz' skorup w mieście Charków. Tak wiele z nich uderza w pokojową, niewinną ludność" – napisano w opisie zdjęcia. Według miejscowej ludności ta góra była prawie dwa razy większa, ale pracownicy porządkowi już zdążyli ją zacząć sprzątać. "Prawie każda skorupa na tej górze to czyjeś zrujnowane życie lub zniszczony dom. Próbują nas zniszczyć, ale my wciąż stoimy" - dodano w opisie zdjęcia.

Charków był pierwotnie stolicą Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Przeniesiono ją do Kijowa w 1934 r. Ludność Charkowa do niedawna liczona była na 1,5 miliona mieszkańców. Charków jest także rosyjskojęzyczny, przed wojną co czwarty mieszkaniec tego półtoramilionowego miasta miał rodzinę lub przyjaciół w Federacji Rosyjskiej. Miasto stało się symbolem rzezi cywilów i zniszczeń infrastruktury i zabudowań na ogromną skalę. Ludność cywilna uciekająca z Charkowa podkreślała, że Rosjanie planują zrównać Charków z powierzchnią ziemi. Inne zdjęcia, które pojawiają się w internecie, pokazują stojące w płomieniach budynki, góry gruzu ze zniszczonych domów, ofiary cywilne. Według danych Państwowej Służby Ukrainy do spraw Sytuacji Nadzwyczajnych od początku rosyjskiego ataku w mieście zginęło co najmniej 39 cywilów, a 272 osoby zostały ranne.