Kacper Kuszewski przed laty wziął udział w "Tańcu z gwiazdami".
Kacper Kuszewski przed laty wziął udział w "Tańcu z gwiazdami". Fot. TRICOLORS/EAST NEWS

Kacper Kuszewski przed laty wystąpił w "Tańcu z gwiazdami". Jego taneczną partnerką była Anna Głogowska. Para zajęła wówczas 1. miejsce. Jak dziś aktor wspomina tamten czas? Przyznał, że przyjął propozycję produkcji "głównie dla kasy".

REKLAMA
  • Kuszewski wygrał 13. edycję "Tańca z gwiazdami"
  • W najnowszym wywiadzie wyjaśnił, dlaczego "dla kasy" zdecydował się na udział w show
  • Kacper Kuszewski ma na swoim koncie wiele ról. Jednak największą popularność przyniosła mu ta z serialu "M jak miłość", gdzie wcielał się w Marka Mostowiaka. Przez blisko dwie dekady pracował na planie tej kultowej produkcji TVP.

    W 2018 roku pożegnał się z rodziną Mostowiaków. Potem angażował się w inne formaty. Występował też w teatrze i spełnia się jako aktor dubbingowy. Świętnie poradził sobie również w "Twoja Twarz Brzmi Znajomo", został tam nawet jurorem.

    Artysta kilka lat temu przekonał się, że ma dryg do tańca. Został uczestnikiem 13. edycji "Tańca z gwiazdami". Do występów na parkiecie przygotowywał się z Anną Głogowską. Dotarli aż do finału, w którym okazało się, że dostali najwięcej punktów od widzów i zdobyli "Kryształową Kulę".

    Kuszewski o udziale w "Tańcu z gwiazdami". Poruszył temat pieniędzy

    Aktor zagościł ostatnio w podcaście "Wykolejeni". W rozmowie z Patrykiem Szlichtem i Konradem Wirą wyznał, że przyjął propozycję z "TzG" ze względu na finanse.

    – Bardzo długo namawiano mnie do udziału w "Tańcu z gwiazdami". Namawiali mnie, namawiali i przyznam, że zdecydowałem się głównie dla kasy, żeby wystąpić – przyznał.

    Był wówczas po kosztownych studiach w Manchesterze. – Kosztowały 9 tysięcy funtów szterlingów za cały kurs, de facto był to rok. Nie dość, że musiałem tyle zapłacić, to jeszcze musiałem poprosić producentów, żeby na prawie rok zniknąć z serialu (...). Po studiach byłem bez kasy i wtedy stwierdziłem, do dobra pójdę potańczyć do "Tańca z gwiazdami" (...). Okazało się, że nie doceniłem swoich możliwości i wygrałem (...) – mówił. W dalszej części rozmowy Kuszewski nawiązał też do zarobków na planie "M jak miłość". Zasugerował, że wysokość wynagrodzenia mu nie odpowiadała.

    – Ja pod koniec mojego bycia w "M jak miłość" miewałem np. dzień lub dwa dni zdjęciowe w miesiącu. Moja stawka to nie było trzy tysiące złotych, to było trochę mniej. Czy to waszym zdaniem są zarobki na poziomie gwiazdy? Pięć tysięcy miesięcznie? I to jest brutto, czyli odliczcie podatek, prowizję agencji. To są takie kwoty – powiedział. – Koledzy Brytyjczycy, z którymi pracowałem, oni mi uświadomili, że gdybym w Wielkiej Brytanii przez 18 lat grał główną rolę w serialu, który ma taką oglądalność, to ja bym miał luksusową willę na Lazurowym Wybrzeżu, jakiś tam penthouse w centrum Londynu i nie musiałbym już pracować do końca życia. Tymczasem, kiedyś policzyłem, ile zarobiłem przez te wszystkie lata, to sobie zdałem z tego sprawę, że ktoś, kto pracuje w ubezpieczeniach, zarabia lepiej ode mnie – podsumował.