
W wywiadzie dla tygodnika „Newsweek” bp Tadeusz Pieronek ujawnia, że biskupi zagłuszali próby rozmowy na temat Radia Maryja podczas posiedzeń Konferencji Episkopatu Polski. Krytykuje też internautów, którzy gromadzą się nad Kościołem jak „kruki nad trumną” i w komentarzach stale krytykują duchownych, podobnie jak ateiści, którzy jego zdaniem nie powinni zabierać głosu.
Zdaniem biskupa Pieronka kościelni hierarchowie popełniają błąd angażując się w wysiłki na rzecz przyznania Telewizji Trwam miejsca na multipleksie. Rada Stała Episkopatu ostatnio uznała, że wykluczenie stacji o charakterze religijnym w procesie koncesyjnym narusza zasadę pluralizmu oraz równości wobec prawa.
Bp Tadeusz Pieronek
Bp Pieronek krytykuje też Episkopat za uległość wobec ojca Rydzyka. Przyznaje, że kiedy podczas Konferencji Episkopatu próbowano podjąć dyskusję na temat Radia Maryja, inni biskupi tupaniem zagłuszali rozmówców.
Duchowny narzeka również, że Kościół jest w Polsce celem nieustających ataków. "Przeglądam internet i widzę, że Kościół jest zewsząd atakowany. To samo jest w prasie. W ostatnim roku na świecie zginęło więcej chrześcijan niż za czasów nerona. To co, mam milczeć i mówić, że jest cacy? (...) Wystarczy zobaczyć jakąkolwiek wiadomość o Kościele i poczytać wpisy internautów, którzy gromadzą się jak kruki nad trumną" - mówi.
Bp Tadeusz Pieronek
Biskup Pieronek na koniec wywiadu w ostrych słowach wypowiada się o ateistach. "Rządzili w Polsce przez dziesiątki lat. Mieli wszystko i co zrobili? Doprowadzili kraj do ruiny, całą Europę – niech teraz siedzą cicho" - stwierdza.
Cały wywiad z biskupem Pieronkiem w najnowszym "Newsweeku"
