Jeden z faworytów nie chciał rozmawiać o polskiej kadrze. Czy to koniec jego szans?
Jeden z faworytów nie chciał rozmawiać o polskiej kadrze. Czy to koniec jego szans? Fot. AFP/EAST NEWS

Portugalczyk Paulo Bento to jeden z trzech faworytów do objęcia reprezentacji Polski. Zapytany przez PAP o możliwość prowadzenia Biało-Czerwonych odmówił jakiegokolwiek komentarza i nabrał wody w usta. Skąd taka reakcja wziętego szkoleniowca? Albo jest zawiedziony decyzją PZPN, albo... wkrótce zostanie zaprezentowany jako nowy selekcjoner naszej drużyny narodowej.

REKLAMA
  • Paulo Bento to jeden z wielkich faworytów do objęcia reprezentacji Polski
  • Portugalczyk nie chciał komentować swoich rozmów z PZPN i oceniać kadry
  • Być może wkrótce zostanie naszym nowym selekcjonerem, prezentacja na dniach
  • Portugalczyk Paulo Bento to jeden z trzech faworytów do objęcia polskiej kadry w 2023 roku. Wysoko stoją notowania Szwajcara Vladimira Petkovicia, Francuza Herve Renarda oraz właśnie szkoleniowca z południa Europy, który przez ostatnie lata pracował w Korei Południowej, a wcześniej opiekował się swoją drużyną narodową. Teraz szkoleniowiec szuka pracy.

    Paulo Bento odmówił ustosunkowania się do doniesień o możliwym nawiązaniu współpracy z PZPN. Pytany o poziom reprezentacji Polski oraz o wynik podopiecznych Czesława Michniewicza na zakończonym w grudniu mundialu w Katarze Portugalczyk również nie chciał się wypowiadać. – W tym momencie nie mam w tej sprawie nic do powiedzenia – uciął pochodzący z Lizbony szkoleniowiec w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

    Czy to oznacza, że wkrótce zostanie naszym selekcjonerem?

    Tego nie wiemy, ale milczenie szkoleniowca jest bardzo tajemnicze. Polsat Sport ustalił, że za kilka dni PZPN zaprosi dziennikarzy na konferencję prasową i przedstawi nowego selekcjonera. Milczenie Portugalczyka oznaczać może tak naprawdę dwie rzeczy. Po pierwsze, że nie dogadał się z Cezarym Kuleszą, ale jest dżentelmenem i nie komentuje sprawy do czasu ogłoszenia nowego trenera Polaków. Albo że się dogadał i musi tylko zaczekać na prezentację w Polsce.

    Portugalczyk jeszcze niedawno prowadził podczas mundialu w Katarze kadrę Korei Południowej, ale po turnieju zdecydował się odejść i poszukać nowych wyzwań. Jego zespół zdołał awansować z grupy H kosztem Ghany oraz Urugwaju, ale został dotkliwie zbity przez Brazylię (1:4) w walce o ćwierćfinał. Bento pracował w Azji od 2018 roku i udało mu się zrealizować podstawowy cel, czyli awans na mundial. 

    Wcześniej w latach 2010–2014 Paulo Bento był selekcjonerem Portugalczyków, z którymi nie udało mu się osiągnąć sukcesu, choć dotarli do półfinału Euro 2012. Dwa lata później na mundialu w Brazylii Selecao sensacyjne nie wyszli z grupy, a selekcjoner stracił pracę. Przed laty był znakomitym zawodnikiem, gwiazdą Benfiki i Sportingu Lizbona. W drużynie narodowej zagrał 35 razy, dotarł z nią do półfinału Euro 2000. 

    Paulo Bento, w przeciwieństwie do Paulo Sousy, jest typowym selekcjonerem. Ma duże doświadczenie i zna się na prowadzeniu drużyn narodowych – zaznaczył komentator stacji CNN Portugal Paulo Pereira w rozmowie z PAP. Jego zdaniem jest lepszym trenerem, a ma za sobą również piękną przygodę jako piłkarz. Zagrał m.in. 90 minut z Polską w 2002 roku na mundialu w Azji, gdzie Selecao rozbili nasz zespół 4:0 w koreańskim Jeonju.

    Czas ucieka, a nowego szkoleniowca nie widać. Czy związek powinien się spieszyć z wyborem selekcjonera? Chyba tak, bo już 24 marca w Pradze zaczynamy walkę o awans na Euro 2024, a nowy opiekun Biało-Czerwonych będzie miał bardzo mało czasu, by poznać zespół i piłkarzy. Cezary Kulesza przyznał, że nazwisko selekcjonera poznamy na dniach i że dokonał już wyboru. Czeka tylko na zgodę ze strony samego szkoleniowca.

    – Wiem już, kto będzie nowym selekcjonerem reprezentacji Polski. Czekam na akceptację. Gdyby to ode mnie zależało, to ja bym to ogłosił nawet w tej chwili, ale nie mogę tego zrobić – przekazał we wtorek w rozmowie z RMF FM prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. Na kogo postawił? O tym przekonamy się z pewnością już za kilka dni.