Donald Tusk.
Tusk wściekły na Krzysztofa Żuka. Chodzi o budowę pomnika Kaczyńskiego. Fot. Jacek Bodzak/REPORTER

W Lublinie ma powstać największy pomnik Lecha Kaczyńskiego w Polsce. Pomysłodawcą projektu monumentu jest marszałek Jarosław Stawiarski z PiS, który współpracuje przy jego realizacji z prezydentem Lublina Krzysztofem Żukiem - członkiem PO. Donald Tusk nie jest zadowolony z tego faktu.

REKLAMA

Tusk o pomniku Kaczyńskiego w Lublinie: Ja tego nie rozumiem

Donald Tusk spotkał się niedawno z mieszkańcami Lublina, gdzie odpowiadał na pytania mieszkańców. Jedno z nich dotyczyło kwestii budowy pomnika dla Lecha Kaczyńskiego.

- Jak mamy zrozumieć fakt, że PiS, przy parasolu lokalnej władzy samorządowej, zamierza nam tu wybudować największy w Polsce monument prezydenta Kaczyńskiego? Jak to jest możliwe, jak mamy się z tym pogodzić? - zapytał wówczas Janusz Woć.

Jest to nawiązanie do tego, że taki projekt został przegłosowany, mimo że w Radzie Miasta większość ma klub prezydenta Krzysztofa Żuka z PO. Projekt zakłada, że monument będzie miał aż 12 metrów szerokości i ponad cztery metry wysokości. Klub prezydenta podzielił się, dzięki czemu udało się przeforsować projekt marszałka z PiS. Szef PO przyznał, że jest zaskoczony takim postępowaniem. – Ja też tego nie rozumiem ­– odpowiedział Donald Tusk na pytanie mieszkańca. Były premier stwierdził, że nie ma nic przeciwko upamiętnieniu ofiar katastrofy smoleńskiej pod warunkiem, że nie jest to wymierzone przeciwko innym ludziom, co jednak często się zdarza.

- Obawiam się jednak, że w bardzo wielu miejscach w Polsce to jest to kalkulacja. A może dzięki temu coś załatwię? A może dzięki temu spowoduje znowu konflikt polityczny? A może dzięki temu utrzymam ten stan politycznej agresywnej żałoby dłużej? - zastanawiał się przewodniczący Platformy.

"Lubelski przypadek"

- Nie chcę definiować "lubelskiego przypadku" ale… Powiem szczerze, było mi osobiście przykro, bo wydawało mi się, że jest to decyzja podyktowana jakimś koniunkturalizmem albo lękiem. Tak nie powinno być – dodał. Na sali znalazło się jeszcze więcej osób zawiedzionych przyzwoleniem na budowę takiego pomnika. Lider Platformy zdradził jedynie, że po głosowaniu nie rozmawiał jeszcze z Krzysztofem Żukiem.

– Ale on wie, jak zareagowałem. Wydaje mi się, że jaśniej już tego powiedzieć nie mogę. Nie wyrzucę ludzi, dlatego że głosują za postanowieniem pomnika. Natomiast mój pogląd na temat ich motywacji i dlaczego to zrobili, jest bardzo krytyczny - podsumował Donald Tusk.

Onetowi udało się ustalić, jaka była reakcja Donalda Tuska, gdy dowiedział się o współpracy Żuka i Stawiarskiego. - Donald był wściekły. Na ten moment Tusk nie chce widzieć Żuka na oczy - zdradził portalowi jeden z polityków PO.

Wokół pomnika jest też kilka innych kontrowersji m.in. co do jego lokalizacji. Jak informowaliśmy w naTemat.pl na skwerze abp. Józefa Życińskiego w Lublinie dokonano rozbiórki pomnika ks. Idziego Radziszewskiego, który stał tam od 2018 r. To właśnie tam stanie niebawem pomnik Lecha Kaczyńskiego. Pomnik ks. Radziszewskiego ma zostać przeniesiony na teren kampusu KUL. Decyzja wywołała duży sprzeciw. Rzecznik archidiecezji podkreślił, że monument sfinansowano ze składek społecznych przeprowadzonych w Polsce i za granicą.

Na wieść o demontażu pomnika zareagował abp Stanisław Budzik, który z tą decyzją się nie zgadza. - Pomnik założyciela KUL ks. Idziego Radziszewskiego powinien pozostać na dotychczasowym miejscu – oświadczył.