
W Lublinie ma stanąć pomnik Lecha Kaczyńskiego. Duże kontrowersje wzbudza lokalizacja monumentu. W tym celu zdemontowano już pomnik ks. Idziego Radziszewskiego, założyciela Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Wobec tych działań protestuje abp Stanisław Budzik.
Pomnik Lecha Kaczyńskiego w Lublinie
W czwartek na skwerze abp. Józefa Życińskiego w Lublinie rozpoczęto rozbiórkę pomnika ks. Idziego Radziszewskiego, który stał tam od 2018 r. Zamiast niego stanie niebawem pomnik Lecha Kaczyńskiego, o który zabiegają działacze Prawa i Sprawiedliwości - informuje lubelska "Gazeta Wyborcza".
Pomnik ks. Radziszewskiego ma zostać przeniesiony na teren kampusu KUL. Decyzja wywołała duży sprzeciw. Rzecznik archidiecezji podkreślił, że monument sfinansowano ze składek społecznych przeprowadzonych w Polsce i za granicą.
Na wieść o demontażu pomnika zareagował abp Stanisław Budzik, który z tą decyzją się nie zgadza. - Pomnik założyciela KUL ks. Idziego Radziszewskiego powinien pozostać na dotychczasowym miejscu – oświadczył. "Decyzja o przeniesieniu pomnika Księdza Idziego Radziszewskiego, założyciela i pierwszego rektora KUL, została podjęta nie tylko bez wcześniejszej konsultacji, ale także bez zgody Księdza Arcybiskupa i pomimo wyraźnego sprzeciwu, który wyraził, gdy dowiedział się o takich planach" - dodał w swoim oświadczeniu kanclerz Kurii Metropolitalnej w Lublinie ks. dr Adam Jaszcz.
Zobacz także
Wskazano również, że Lublin bardzo wiele zawdzięcza ks. Radziszewskiemu. "To właśnie także dzięki niemu Lublin jest dzisiaj cenionym ośrodkiem akademickim, miastem wielu uniwersytetów i szkół wyższych" - podkreślono. Monument został wybudowany dokładnie w 100-lecie pierwszej inauguracji roku akademickiego na KUL.
Odpowiedź kolegium rektorskiego KUL
Kolegium rektorskie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego uważa, że o decyzji zostały powiadomione wcześniej wszystkie instytucje oraz że była ona wcześniej konsultowana. W oświadczeniu przesłanym PAP podkreślono:
"Sprawa była konsultowana w gronie Kolegium Rektorskiego KUL i innych gremiach akademickich. O przyczynach decyzji rektora został poinformowany wielki kanclerz – metropolita lubelski i władze miasta".
- Jest budowana koncepcja, aby ten pomnik został wyeksponowany najprawdopodobniej na otwartym dziedzińcu Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego między Centrum Transferu Wiedzy a Collegium Norwidianum. Tam jest wjazd bezpośrednio od Al. Racławickich. A więc wydaje się, że ta przestrzeń będzie dostosowana do oczekiwań związanych z posadowieniem tam pomnika - tłumaczył.
Zobacz także
