"IO" Jerzego Skolimowskiego nominowany do Cezara.
"IO" Jerzego Skolimowskiego nominowany do Cezara. Fot. Oleg Marusic/ REPORTER

Kolejna dobra wiadomość dla Jerzego Skolimowskiego. Po otrzymaniu nominacji do Oscara legenda polskiego kina ma szansę na kolejną prestiżową nagrodę. "IO" powalczy o francuskiego Cezara.

REKLAMA
  • "IO" Jerzego Skolimowskiego zostało nominowane do Oscara w kategorii Najlepszy film międzynarodowy.
  • W filmie zagrali m.in. Sandra Drzymalska, Isabelle Huppert oraz Mateusz Kościukiewicz.
  • Skolimowski właśnie otrzymał kolejną nominację – tym razem do francuskich Cezarów.
  • Jerzy Skolimowski nominowany do Cezara

    Nominacje do Cezarów ogłoszono na stronie internetowej francuskiej Akademii Sztuki i Techniki Filmowej (Académie des Arts et Techniques du Cinéma, zwanej również jako Académie des César).

    Wśród kandydatów w kategorii filmu zagranicznego znalazło się właśnie "IO" Jerzego Skolimowskiego, które już otrzymało Nagrodę Jury na festiwalu filmowym w Cannes. Dramat polskiego reżysera powalczy z takimi tytułami, jak:

  • "Boy from Heaven" Tarika Saleha
  • "Blisko" Lukasa Dhonta
  • "Bestie" Rodrigo Sorogoyena
  • "W trójkącie" Rubena Östlunda
  • "IO" ma w istocie większe szanse na Cezara, gdyż nie staje w szranki z oscarowym faworytem, czyli niemieckim "Na zachodzie bez zmian". Jak przewidują bukmacherzy z firmy BETFAN, to właśnie te dwa filmy mają największe szanse na statuetkę od Amerykańskiej Akademii Filmowej. Reszta kandydatów ma ich zdaniem wielokrotnie mniejsze szanse.

    "IO" z szansą na Oscara

    Nominacje do Oscarów 2023 ogłoszono we wtorek 24 stycznia. Wśród kandydatów w kategorii Najlepszy film międzynarodowy znalazło się właśnie najnowsze dzieło Skolimowskiego, które powalczy z takimi tytułami, jak:

  • Niemcy, "Na Zachodzie bez zmian"
  • Argentyna, "Argentyna, 1985"
  • Belgia, "Blisko"
  • Irlandia, "Cicha dziewczyna"
  • – Nie jestem szczęśliwy... może to dotrze do mnie, jeżeli wypadałoby mi być szczęśliwym. Głównie mam uczucie ulgi. Wyobrażam sobie, jakbym się czuł, gdybym tej nominacji nie dostał, a przecież mogło się tak wydarzyć – powiedział na konferencji prasowej po otrzymaniu nominacji reżyser, którą zorganizował PISF.

    – Wykonaliśmy rzeczywiście katorżniczą pracę ze względu na rozmiar wysiłku, jaki poświęciliśmy tej całej kampanii. Gdyby to miało nie przynieść tej upragnionej nominacji, to znacie państwo słowo, jakbym się czuł: wk... i tak dalej. Szczęście może jeszcze przyjdzie – przyznał Skolimowski.

    "Co czuje osiołek? Zadawaliście sobie kiedyś to pytanie? Raczej nie, dlatego robi to za nas Jerzy Skolimowski. 'IO', które ma szansę na Oscara w kategorii najlepszy film międzynarodowy, pokazuje podróż szarego osiołka o wielkich oczach i zachęca nas do odczuwania. Jeśli przyjmiecie to zaproszenie, wylejecie litry łez. A przy okazji zobaczycie człowieczeństwo z zupełnie innej, bo zwierzęcej perspektywy" – czytamy w jej tekście.