Kamil Stoch trzeci w konkursie Pucharu Świata w Zakopanem.
Kamil Stoch trzeci w konkursie Pucharu Świata w Zakopanem. Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta;

Trzecie miejsce Kamila Stoach, świetny występ Macieja Kota, który utrzymał się w pierwszej dziesiątce i łącznie aż siedmiu Polaków punktujący w konkursie. Puchar Świata w Zakopanem znowu był pełen emocji i nie zawiódł oczekiwań polskich kibiców.

REKLAMA
Choć Kamilowi Stochowi nie udało się obronić pierwszego miejsca, które zajmował po pierwszej serii, trzecia lokata po finałowym skoku została przyjęta jako wyśmienity wynik w wykonaniu młodego zakopiańczyka. Jak sam przyznał tuż po konkursie w rozmowie z TVP, drugą próbę nieco zepsuł. Ostatnie miejsce na podium i tak pozwoliło mu jednak poprawić lokatę w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, w której jest obecnie siódmy.
Oprócz lidera polskiej reprezentacji wyśmienity wynik zanotował również Maciej Kot, który po drugiej serii przebił się na piątą pozycję i również zebrał spore żniwo punktowe w generalce. W finałowej serii znaleźli się także Jan Ziobro, Piotr Żyła, Aleksander Zniszczoł, Stefan Hula i Krzysztof Miętus.
Szczęśliwy dzień dla Norwegów
Złe wrażenie po piątkowym konkursie drużynowym postanowili natomiast zatrzeć skoczkowie z Norwegii, którzy najlepiej poradzili sobie w coraz trudniejszych warunkach, które towarzyszyły zakończeniu serii finałowej. 132 m, które osiągnął Anders Bardal przy dobrych notach i rekompensacie za wiatr pozwoliło mu zająć ostatecznie drugie miejsce.

Jeszcze większą rekompensatę zanotował tymczasem Anders Jacobsen, któremu zachwiany i nisko oceniony przez sędziów skok na odległość 131,5 m wraz z punktami uzyskanymi w pierwszej serii pozwolił na wygranie konkursu. - To fantastyczne miejsce. Chyba najlepsze w całym kalendarzu Pucharu Świata - mówił Norweg o Zakopanem w wywiadzie dla TVP po wygranej.