Geogria Meloni i Mateusz Morawiecki.
Geogria Meloni i Mateusz Morawiecki. Fot. Wojciech Olkusnik/East News

Premier Mateusz Morawiecki spotkał się w poniedziałek ze swoją odpowiedniczką z Włoch Giorgią Meloni, która reprezentuje skrajnie prawicową partię Fratelli d'Italia o korzeniach faszystowskich. Podczas wspólnej konferencji prasowej podsumowano wizytę. Meloni zdradziła też ciekawostkę, którą usłyszała od Morawieckiego.

REKLAMA
  • Liderka postfaszystowskiej partii Bracia Włosi, a obecnie premierka Włoch w poniedziałek spotkała się z premierem Mateuszem Morawieckim
  • Na wspólnej konferencji oboje przekazali, co ustalono podczas rozmów. Meloni z Polski planuje udać się do Ukrainy
  • - Dziękuję Georgia Meloni za przyjęcie tego zaproszenia. Rok temu zakończył się okres spokoju, a pełnoskalowa agresja rosyjska rozwiała złudzenia. Włochy doskonale rozumieją, co dzieje się na Ukrainie i czują, jak ważne jest to dla przyszłości EU - zwrócił się Mateusz Morawiecki do premierki Włoch.

    Morawiecki: Rząd włoski i nasz rząd patrzą identycznie na te problemy

    I dodał: "Niektórzy ulegli różnym iluzjom, ale rząd włoski i nasz rząd patrzą identycznie na te problemy. Razem dostarczamy broń i rozmawialiśmy o kolejnych dostawach po to, żeby jak najszybciej zapanował pokój".

    Morawiecki wspomniał też o tym, że obecnie wykorzystuje się różne instrumenty do prowadzenia wojny. - Tak jak Łukaszenka i Putin zaatakowali Polskę przez sztucznie wywołaną migrację, tak od południa Europy do Włoch przybywa wielu migrantów. Nasze rozmowy dotyczyły m.in. tej kwestii - przekazał.

    - Bardzo dziękuję Georgi Meloni za przybycie do Polski i za to, że mamy wiele wspólnych tematów i poglądów. Wiem, że Polska może liczyć na Włochy, a Włochy mogą liczyć na Polskę - mowił w podsumowaniu polski premier.

    Meloni: To nie jest przypadek, że jestem w Warszawie

    Głos zabrała oczywiście też włoska premierka. Mówiła ona m.in. o tym, co łączy Polskę i Włochy w kwestii handlu. - To nie jest przypadek, że jestem w Warszawie. To pokazuje jak silny związek łączy nasze dwa narody. To oczywiście związek handlowy, gospodarczy. (…) Mamy ponad 260 firm włoskich działających na terenie Polski. To powoduje, że również nasze związki kulturowe rosną - przypomniała.

    Meloni zwróciła też uwagę, że "Mateusz przypomniał mi, że jesteśmy jedynymi narodami na świecie, które mają w swoim hymnie narodowym nawiązanie do drugiego narodu". - Byli Włosi, którzy poświęcili swoje życia dla niepodległości Polski i byli Polacy, którzy poświęcili się dla zjednoczenia Włoch - wskazała.

    Nie obyło się też wspomnienia o wojnie w Ukrainie. - Wiecie jak Włochy w zdecydowany sposób od samego początku inwazji wspierały Ukrainę: wojskowo, finansowo, humanitarnie. Trzeba podkreślić, że wobec tego konfliktu Polska jest granicą i to my musimy podziękować Polsce za tę wyjątkową pracę, która wykonuje dla Ukrainy - podkeśliła Meloni.

    Po wizycie w Warszawie premierka Włoch uda się do Kijowa, gdzie spotka się z władzami tego kraju. Informowała o tym m.in. agencja Reutera, powołując się na "źródło polityczne". "Meloni, która objęła urząd w październiku, mówiła, że planuje odwiedzić Kijów przed 24 lutego, czyli rocznicą rosyjskiej inwazji na Ukrainę" - podała agencja jeszcze przed wizytą polityczki w Warszawie.