Katowice. Znany muzyk staranował ogrodzenia Stadionu Podlesianka.
Katowice. Znany muzyk staranował ogrodzenia Stadionu Podlesianka. Fot. Oleg Marusic/ REPORTER
Reklama.
  • Katowice. Kierowca staranował ogrodzenie Stadionu Podlesianka.
  • Jak donosi "Fakt", za kierownicą BMW miał siedzieć Artur Rojek.
  • Współzałożyciel Myslovitz miał spowodować wypadek, gdyż pomylił się, wrzucając biegi.
  • Artur Rojek miał staranować ogrodzenie Stadionu Podlesianka w Katowicach

    Zdarzenie z udziałem samochodu marki BMW miało miejsce w piątek 17 marca przed godz. 22:00.

    – Mogę potwierdzić, że 51-letni kierujący BMW X5 staranował dwa ogrodzenia, a tym samym wjechał na murawę stadionu katowickiej Podlesianki. Nikomu nic się nie stało w wyniku tego zdarzenia drogowego – przekazała w rozmowie z Wirtualną Polską podkom. Agnieszka Żyłka, która jest rzeczniczką policji w Katowicach.

    Żyłka poinformowała również, że kierowca był w stanie trzeźwym. Na sprawcę został nałożony mandat w wysokości 500 zł. Zabrano mu również dowód rejestracyjny, co związane było z uszkodzeniem samochodu.

    Jak donosi "Fakt" kierującym pojazdem miał być Artur Rojek. Były wokalista Myslovitz podobno twierdzi, że do wypadku doszło, gdyż pomylił się, wrzucając biegi. Policja z Katowic nie potwierdziła tożsamości sprawcy incydentu.

    – Śmieszna sytuacja, myślałem, że mam włączony wsteczny i samochód zamiast do tyłu, pojechał do przodu – powiedział Rojek w rozmowie z tabloidem.

    Kontrowersje wokół Artura Rojka i jego żony

    Przypomnijmy, że wokół Artura Rojka i jego żony pod koniec ubiegłego roku było nieco kontrowersji. 30 listopada Łukasz Minta opublikował w swoich mediach społecznościowych historię dotyczącą organizacji w Łodzi festiwalu Great September, która ostatecznie odbyła się w październiku.

    Działacz kulturalny i jeden z organizatorów Spring Breaka stwierdził, że Artur Rojek oraz jego żona Anna Rojek zachowali się wysoce nieprofesjonalnie.

    "Artur okazał się osobą mało decyzyjną, a jego Żona delikatnie mówiąc – nie pomagała. Nie chcę Was zamęczać szczegółami – kluczowa stała się kwestia umowy. Dla mnie było naturalne, że przy imprezie o budżecie grubo ponad 2 mln złotych dokument potwierdzający warunki jest naturalną kwestią. Owszem wszystko było na mailach, których wymieniliśmy setki jak nie tysiące, ale umowa to umowa" – napisał Minta w długim tekście.

    Małżeństwo Rojków odniosło się do sformułowanych przez działacza zarzutów, zaprzeczając im i obarczając odpowiedzialnością za niepowodzenia Mintę. Oświadczenie wystosowała Anna Rojek.

    "Przede wszystkim informacje udostępnione wczoraj (30 listopada 2022 r.) przez Łukasza na jego profilu na portalu Facebook przyjęliśmy z dużym zaskoczeniem. Jako organizatorzy wielu wydarzeń muzycznych zawsze za cel stawiamy sobie przygotowanie ich na najwyższym poziomie merytorycznym i logistycznym" – rozpoczęła komunikat Rojek.

    "Tymczasem w konsekwencji zaniechań Łukasza, jako producenta wykonawczego festiwalu, nie mogliśmy zrealizować wydarzenia w pierwotnie uzgodnionym z miastem Łódź terminie. (...) Poza kosztami naraziło to nas wszystkich w zespole na ogromny stres, bo nie jest to przyjęty przez nas model działania" – napisano w oświadczeniu dalej.