Gwyneth Paltrow stanie przed sądem w związku z wypadkiem na stoku narciarskim.
Gwyneth Paltrow stanie przed sądem w związku z wypadkiem na stoku narciarskim. Fot. PATRICK T. FALLON/ AFP/ East News

Gwyneth Paltrow stanie przed sądem we wtorek 21 marca. Chodzi o wypadek na stoku narciarskim, jaki gwiazda "Zakochanego Szekspira" zdaniem powoda spowodowała w 2016 roku. Poszkodowany mężczyzna żąda od niej wysokiego odszkodowania.

REKLAMA
  • Gwyneth Paltrow brała udział w wypadku narciarskim w 2016 roku.
  • W jego wyniku mężczyzna doznał urazu głowy oraz złamał żebra.
  • Powód domaga się od aktorki wysokiego odszkodowania.
  • Gwyneth Paltrow stanęła przed sądem

    Jak przekazał serwis "People" do rzeczonego wypadku doszło 26 maja 2016 roku w narciarskim kurorcie Deer Valley Resort w mieście Park City. Emerytowany optometrysta Terry Sanderson złożył jednak pozew przeciwko Gwyneth Paltrow dopiero w 2019 roku.

    Mężczyzna twierdzi, że aktorka wjechała w niego z tyłu, co spowodowało wypadek, w wyniku którego doznał urazu mózgu, złamał cztery żebra oraz przeszedł traumę. Ponadto powód utrzymuje, że aktorka nie udzieliła mu pomocy, a od razu odjechała.

    Sanderson początkowo domagał się odszkodowania w wysokości 3,1 mln dolarów. Sąd nie zgodził się jednak na taką wysokość grzywny, więc obecnie walczy "jedynie" o 300 tys. dolarów.

    Paltrow wysunęła kontrpozew. Aktorka utrzymuje, że to Sanderson wjechał w nią na stoku, a teraz chce "wykorzystać jej sławę i bogactwo". Gwiazda chce od mężczyzny jedynie symbolicznego dolara oraz pokrycia kosztów sądowych. Data zakończenia procesu wyznaczona jest na 30 marca.

    Kontrowersje wokół gwiazdy "Zakochanego Szekspira"

    Chociaż Gwyneth Paltrow niegdyś była docenianą aktorką znaną, chociażby z takich tytułów, jak "Emma", "Zakochany Szekspir" (za rolę w tym filmie otrzymała zarówno Złotego Globa, jak i Oscara) oraz "Genialny klan", dzisiaj kojarzona jest głównie z kontrowersjami. Sporo wątpliwości wzbudza jej firma, która stała się bohaterem serialu dokumentalnego Netfliksa.

    "Aktorka wyprodukowała niedawno świeczkę o zapachu swojej waginy oraz stworzyła krótką serię dokumentalną na Netflixie, w której m.in. uczy kobiety, jak osiągnąć prawdziwy orgazm. 'The Goop Lab' zostało skrytykowane przez widzów za popularyzowanie pseudonauki, jednak show – samo w sobie – nie ma złego przesłania" – pisała Zuzanna Tomaszewicz w opublikowanym na łamach naTemat tekście.

    Jakiś czas temu aktorka zszokowała również, gdy ujawniła "swoje" sposoby na koronawirusa. Paltrow podobno radziła sobie z zakażeniem wirusem COVID-19 poprzez pomijanie śniadań, stosowanie diety "keto-roślinnej", pijąc zdrowe koktajle oraz odwiedzając saunę na podczerwień.

    Stosowane przez nią metody nie są szczególnie groźne, ale eksperci ostrzegali, że żaden z jej sposobów nie pomaga w leczeniu choroby wywołanej wirusem COVID-19. – Nie znam żadnego naukowego uzasadnienia dla tego podejścia i nie znam żadnych danych z badań klinicznych wykazujących skuteczność tych interwencji – zapewnił w rozmowie z Live Science dr Michael Saag, ekspert chorób zakaźnych z Uniwersytetu Alabama w Birmingham.