
Po ogłoszeniu 11 listopada 2012 roku powstania Ruchu Narodowego prawicowcy zaczęli się kłócić. Zakończyła się współpraca Młodzieży Wszechpolskiej z prawicowym portalem Nowy Ekran. Jego szef nie chce już zatrudniać szefa MW Roberta Winnickiego, który zarzuca Ryszardowi Oparze naciski polityczne i chęć wykorzystania stowarzyszenia w kampanii prezydenckiej w 2015 roku.
Ryszard Opara, właściciel prawicowego portalu internetowego Nowy Ekran poinformował, że nie współpracuje już z Robertem Winnickim, szefem Młodzieży Wszechpolskiej. Dał do zrozumienie, że młodemu politykowi brakuje rozsądku. To kolejny etap sporu, który wybuchł 11 listopada 2012 roku, kiedy ogłoszono powstanie Ruchu Narodowego.
Winnicki zarzucił, że Opara chciał wykorzystać MW w kampanii prezydenckiej w 2015 roku (mówi się, że ma wtedy wystartować). Z kolei biznesmen próbował pokazać, że był dobroczyńcą MW, bo zatrudniał Winnickiego w Nowym Ekranie, ale pozwalał mu zajmować się stowarzyszeniem i nie nakładał na niego obowiązków w redakcji. "Gazeta Wyborcza" podejrzewa, że spór może mieć też związek z kłopotami finansowymi Nowego Ekranu, który może zostać zamknięty.
Zobacz też: "Z Hitlera też się śmiano". Czy na prawicy rośnie siła, mogąca zagrozić polskiej demokracji?
Mówi się też o europejskich ambicjach działaczy Ruchu Narodowego. Rozważają możliwość startu w wyborach do Europarlamentu. Chcieliby powtórzyć sukces Ligi Polskich Rodzin z 2004 roku, kiedy ugrupowanie wprowadziło do Brukseli dziesięciu delegatów, by ci "pilnowali narodowych interesów"
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
