Chajzer i jego "żarty" o "kąpaniu baby w czekoladzie".
Chajzer i jego "żarty" o "kąpaniu baby w czekoladzie". Fot. TRICOLORS/EAST NEWS

W poniedziałkowym wydaniu "Dzień dobry TVN" prowadzący Filip Chajzer żartował sobie z "kąpania baby w czekoladzie". Dziennikarz odbył na wizji rozmowę z mistrzem świata w cukiernictwie, która była pełna podtekstów. W końcu Małgorzata Ohme poczuła się zażenowana i zainterweniowała.

REKLAMA
  • Filip Chajzer w towarzystwie cukiernika i Małgorzaty Ohme znów się "odpalił". Zaczął żartować z "baby kąpanej w czekoladzie"
  • Dziennikarka aż złapała się za głowę i poprosiła współprowadzącego, żeby przestał
  • Zbliżają się święta wielkanocne, więc w telewizji śniadaniowej pojawia się coraz więcej tematów dotyczących jedzenia, które można by na tę okazję przygotować. Ostatnio do studia "Dzień dobry TVN" zawitał mistrz cukiernictwa i dzielił się swoimi sposobami na wilgotną i pełną smaku babkę wielkanocną.

    Rozmowa pełna podtekstów w "Dzień dobry TVN"

    Prowadzącymi wydanie byli akurat Małgorzata Ohme i Filip Chajzer. Dziennikarz w pewnym momencie stwierdził, że "chce wykąpać babę w czekoladzie" i zaczęła się fala podtekstów. – Musisz chwycić ją i odwrócić do góry nogami – instruował prezentera cukiernik, śmiejąc się pod nosem.

    Ohme próbowała opanować sytuację, zwracając uwagę, że to "słownictwo jest na granicy". Gość i prowadzący niezbyt wzięli sobie do serca uwagę prezenterki. – Czekamy chwilkę, aż ochłonie po tym zanurzeniu – kontynuował grę słowną specjalista od wypieków.

    Wtedy współprowadząca złapała się za głowę i zaapelowała do panów, aby nie mówili o "babie", a skupili się na cieście. – Słuchajcie, nie mogę tego słuchać, co wy gadacie. Mówimy ciasto, nie baba, okej?

    logo
    Fot. Dzień dobry TVN

    Chajzer jednak nie przepada, gdy ktoś zwraca mu się uwagę, więc od razu odbił piłeczkę Ohme. Ta ostatecznie, aby nie wywoływać już większego zamieszania, podsumowała: – W twoich rękach baba wypiękniała.

    Zachowanie Filipa Chajzera w "Dzień dobry TVN"

    To nie był jedyny incydent z udziałem Chajzera, który odbił się szerokim echem w mediach. Pewnego razu gwiazdor TVN stwierdził w rozmowie z parą starającą się o dziecko, że "nie jest to aż takie trudne". Innym razem oburzył swoimi słowami o coming oucie brytyjskiego piłkarza Jake'a Danielsa.

    Na tym jednak nie koniec wybryków syna Zygmunta Chajzera. Ostatnimi czasy na wizji pokazał środkowy palec dziennikarzowi, który zażartował z jego stylu. Zaliczył też spięcie z Magdą Gessler.

    Gdy restauratorka przybyła do studia, aby nauczyć prowadzących lepienia pierogów, Chajzer zaczął to robić za pomocą specjalnego gadżetu. Na co Gessler zareagowała: – Co ty robisz? Jak z maszyny, to się nie liczy.

    Gwiazdor TVN był bardzo niezadowolony z jej uwagi. – Magda zazdrości, dlatego tak mówi – odparł. – Ja nie zazdroszczę, tylko one nie są seksi. One są jak twoje włosy. Zobacz, ile masz farszu między ciastem. Musisz zrobić jeszcze raz – dopiekła mu w odpowiedzi.

    – Rozwalasz specjalnie, pokazówkę robisz, a jest pięknie! – stwierdził Chajzer. – Nie "robisz pokazówkę", tylko naprawdę jest farsz między ciastem – tłumaczyła mu restauratorka.

    Pewnego razu w "DDTVN" poruszono też temat oskarżeń wobec Tylera. – Żarty na bok. Lider zespołu Aerosmith Steven Tyler oskarżony o napaść seksualną na nieletniej. Rzecz się miała wydarzyć w latach 70. (...) Kobieta złożyła pozew w sądzie w Los Angeles – relacjonował Mateusz Hładki.

    Reakcja na te słowa prowadzącego, zdaniem widzów, była nie na miejscu. W pewnym Chajzer wypalił: "Teraz? Przypomniała sobie?". Wielu odebrało to jako podanie w wątpliwość zeznań ofiary.