
Byli szefowie policji i innych służb mundurowych dostają ponad 17 tys. złotych emerytury, ich zastępcy mogą liczyć na ponda 10 tys. złotych - podaje "Dziennik Gazeta Prawna". Na tle innych pracowników ministerstwa spraw wewnętrznych, gdzie średnia emerytura to 3,1 tys. zł, te kwoty robią wrażenie.
REKLAMA
Byli szefowie policji i innych służb mundurowych dostają 17 161 tys. złotych emerytury. Najwyższe uposażenie dostaje dziesięć osób. Nie mogą też narzekać ich emerytowani zastępcy. 180 osób dostaje ponad 10 tysięcy złotych. Od tych pieniędzy muszą zapłacić podatek, ale tylko od momentu, gdy ich dochody przekroczą 85 528 złotych.
Kim są krezusi z MSW? – To nie jest informacja publiczna, ponieważ te osoby nie pełnią już funkcji publicznych – usłyszeliśmy w MSW. CZYTAJ WIĘCEJ
Źródło: "Dziennik Gazeta Prawna"
Służby mundurowe nie podlegają pod ZUS, a ich emerytury obsługuje Zakład Rentowo-Emerytalny MSW. Świadczenia dostaje 190 tys. osób, a ich średnia wysokość to około 3,1 złotych. Jeszcze mniej dostają zwykli emeryci. ZUS wypłaca każdemu swojemu klientowi niecałe 1,9 tys. zł.
Ostatnio policja nie ma najlepszej prasy – jest krytykowana za akcję antyterrorystów w Sanoku. Do tego doszły pytania o przeciążenie psychiczne funkcjonariuszy. Po tragedii w Warszawie, gdzie policjant ranił żonę i popełnił samobójstwo, powraca dyskusja, czy nasi policjanci mają odpowiednią opiekę psychologiczną. Od 1999 roku aż 261 funkcjonariuszy popełniło samobójstwo. Eksperci twierdzą, że przy tak wymagającej pracy potrzebne są obowiązkowe spotkania z psychologiem – dziś policjant może na nie przyjść, ale nie musi.
Źródło: "Dziennik Gazeta Prawna"

