Finansowanie prawicowych mediów z budżetu. Tajny raport Lasów Państwowych
Finansowanie prawicowych mediów z budżetu. Tajny raport Lasów Państwowych Fot. Stanislaw Rozycki / REPORTER

"Gazeta Wyborcza" policzyła, ile artykułów sponsorowanych pojawiło się na łamach prawicowych mediów. Odkryto w ten sposób mechanizm, dzięki któremu możliwe jest oszacowanie zysków, jakie z publicznej kasy miały trafić do rąk właścicieli takich tytułów jak "Sieci" czy "Naszym Dzienniku". Odpowiedzialność za to mają ponosić władze Solidarnej Polski zarządzającej ministerstwem, któremu podlegają Lasy Państwowe.

REKLAMA
  • "Wyborcza" dowiedziała się o istnieniu ściśle tajnego raportu, który powstał w Lasach Państwowych
  • Ma on zawierać informacje o tym, ile pieniędzy trafiło do redakcji w ramach artykułów promujących polityków Solidarnej Polski
  • Do raportu nie udzielono wglądu nie tylko politykom opozycji, ale też Prawa i Sprawiedliwości
  • Dokument, który powstaje, ma nosić nazwę "Raport z działalności Centrum Informacyjnego Lasów Państwowych w 2022 roku". W związku z tym dziennikarze postanowili policzyć, ile materiałów sponsorowanych pojawiło się na łamach prawicowych mediów.

    Jak oszacowali, Lasy Państwowe opublikowały w tygodniku "Sieci" braci Karnowskich, 25 materiałów sponsorowanych i dofinansowały redakcyjną nagrodę "Człowiek Wolności" w organizowanym przez tę redakcję plebiscycie.

    Ponadto materiały pojawiły się też w tygodniku "Do Rzeczy" Pawła Lisickiego (25 tekstów), "Naszym Dzienniku" (17 tekstów), "Gościu Niedzielnym", tygodniku "Niedziela" oraz niszowym piśmie katolickim "Apostoł Miłosierdzia Bożego".

    Współpraca nie ominęła też telewizji, w tym TVP . Lasy Państwowe pojawiały się także jako partner urodzin portalu wpolityce.pl oraz telewizji wPolsce.pl.

    Ile pieniędzy z Lasów Państwowych trafiło do prawicowych mediów?

    Nie wiadomo, ile publicznych pieniędzy trafiło do nadawców z prawej strony medialnej barykady, bo raport, który ma zawierać takie informacje, jest ściśle tajny. Bezskutecznie próbowały do niego dotrzeć posłanki Magdalena Filiks i Katarzyna Osos, które chciały przeprowadzić w tej sprawie kontrolę poselską, ale usłyszały, że raport nie podlega takowej kontroli.

    Sprawie przyglądają się też politycy Prawa i Sprawiedliwości. Lasy Państwowe podlegają bowiem pod resort klimatu i środowiska, którym rządzą ludzie Zbigniewa Ziobry. Zresztą to właśnie politycy tej frakcji mieli pojawiać się w sponsorowanych przez Lasy Państwowe materiałach.

    Gazeta pisze, że PiS-owi również ma nie odpowiadać brak wiedzy na tematy związane z publikacjami, bo jak wskazuje, ludzie Jarosława Kaczyńskiego chcieliby "sprawdzić wydatki Solidarnej Polski na prekampanie wyborczą", którą partia opiera o inicjatywy wokół lasów i Jana Pawła II.

    Lasy im. Jana Pawła II w całej Polsce

    Jak pisaliśmy w naTemat przed kilkoma dniami wiceminister klimatu i środowiska Edward Siarka wydał dyspozycję, zgodnie z którą w każdym nadleśnictwie Polski ma powstać las poświęcony pamięci Jana Pawła II.

    – Oczekiwaniem ministra Edwarda Siarki jest, by las upamiętniający papieża-Polaka powstał w każdym nadleśnictwie w kraju – powiedział dyrektor generalny Lasów Państwowych Józef Kubica, cytowany przez Wirtualną Polskę.

    Akcja ma być zorganizowana w ramach szerszej kampanii "Łączą nas drzewa", a sadzenie ma być prowadzone pod hasłem "Lasy pamięci Jana Pawła II". Wszystko to ma być pomysłem polityków z Solidarnej Polski – partia Zbigniewa Ziobry chciałaby w ten sposób polepszyć wizerunek Jana Pawła II, mocno nadszarpnięty przez dyskusję nad tym, co jako metropolita krakowski wiedział o nadużyciach seksualnych podległych mu księży.

    Pomysł nie spodobał się części leśników, którzy anonimowo poskarżyli się "Wyborczej" – Co to jest, że pełnomocnik do spraw leśnictwa coś życzy sobie, wydaje dyspozycje? Nadleśniczy Lasów Państwowych są od spełniania oczekiwań pana ministra? No chyba nie – powiedział jeden z pracowników.

    Wielokrotnie podnoszono także, że związek między lasami a osobą Jana Pawła II jest dość abstrakcyjny. Przeciwnie uważają władze Lasów Państwowych. przedstawiciele Lasów Państwowych zapewniają, że związek jest ścisły.

    "Polscy leśnicy od zawsze stali na straży najcenniejszych wartości i uznanych autorytetów. Teraz stają w obronie dobrego imienia papieża Jana Pawła II. Na terenie całej Polski rusza akcja sadzenia Lasów Pamięci Jana Pawła II, która jest hołdem dla Jego niepodważalnej świętości i zasług dla naszej Ojczyzny" – napisano w komunikacie Lasów Państwowych, który ma uzasadniać akcję.