Dramatyczne zdarzenie na A4. 29-latek miał zostać porwany.
Dramatyczne zdarzenie na A4. 29-latek miał zostać porwany. Fot. TOMASZ HO

Policjanci ze Strzelec Opolskich badają sprawę poniedziałkowego zdarzenia przy autostradzie A4 w rejonie Góry św. Anny. Młody mężczyzna usiłował wyjść z auta i wołał o pomoc. Został on prawdopodobnie porwany i pobity.

REKLAMA
  • To dziwnego zdarzenia doszło w poniedziałek przy autostradzie A4 w rejonie Góry św. Anny
  • W samochodzie był mężczyzna, który chciała z niego uciec i ewidentnie potrzebował pomocy
  • Został prawdopodobnie porwany. Lokalna prokuratura przekazała, że w tej sprawie trzy osoby zostały zatrzymane 
  • – Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu, na terenie stacji paliw doszło do pobicia 29-letniego mieszkańca Śląska. Jak ustalili śledczy, mężczyzna został wbrew jego woli przetransportowany samochodem osobowym na teren Opolszczyzny. Mundurowi z powiatu strzeleckiego zatrzymali sprawców – powiedziała radiu RMF FM Marta Białek, rzeczniczka prasowa policji w Strzelcach Opolskich.

    Dziwne zdarzenie na A4 w rejonie Góry św. Anny

    Sprawą zajmuje się nie nie tylko policja. Swoje działania prowadzi też prokuratura. – Trzy osoby zostały zatrzymane – poinformował radio Piotr Krzemionka-Kowalski, zastępca prokuratora rejonowego w Strzelcach Opolskich. 

    Ostatnio doszło też do innego tragicznego zdarzenia z udziałem Polaka ale w Niemczech. Na autostradzie A44 w Niemczech 46-letni Polak nagle wysiadł z pojazdu i wbiegł na jezdnię.

    Jak przekazała policja w Dortmundzie, mężczyzna był pasażerem minibusa, który jechał z Holandii do Polski. Mężczyzna najprawdopodobniej wyjechał tam w celach zarobkowych. Policji udało się ustalić jego tożsamość.

    Także w Niemczech miał miejsce wypadek z udziałem Polaka

    Kiedy kierowca pojazdu zatrzymał się na parkingu Hellweg-Süd w zachodnich Niemczech, aby zrobić przerwę, pojazd opuścił również 46-latek, który nieoczekiwanie przeskoczył przez barierkę i wbiegł na jezdnię. Przyczyny tego zachowania nie są znane.

    Chwilę później doszło do tragedii. Obywatel Polski został potrącony przez jadący z dużą prędkością samochód 53-letniego kierowcy z Bochum. W wypadku, oprócz zmarłego, nikt nie ucierpiał.