
"Panowie z Ruchu Palikota postanowili zabawić się w polowanie na czarownicę. (…) Pretekst do polowania fantastyczny, bo moralny. A nie ma to jak potępiać moralnie kogoś, kto nie należy do świętego kręgu kumpli lub ewentualnych sojuszników. Bo w partii Palikota wszyscy są bez winy, więc każdy kamieniem rzucić może. I rzuca" – tak odwołanie Wandy Nowickiej z funkcji wicemarszałkini Sejmu komentuje prof. Magdalena Środa.
W komentarzu na portalu Gazeta.pl prof. Środa nazywa decyzję Ruchu Palikota o wycofaniu poparcia dla wicemarszałkini Sejmu Wandy Nowickiej "polowaniem na czarownicę". Jak podkreśla, dawanie premii w czasie kryzysu jest po prostu głupie, ale "oddawanie legalnie otrzymanych pieniędzy jest czynem heroicznym".
Prof. Magdalena Środa
komentarz dla Gazety.pl
Prof. Środa ocenia, że działanie Palikota i spółki może przynieść skutek odwrotny oczekiwanego. "Ruch Palikota traci dość poważne poparcie rzeszy aktywnych kobiet z całej Polski, jak i licznych organizacji i środowisk pozarządowych, dla których Wanda Nowicka była ikoną osoby walczącej od dziesięcioleci o prawa kobiet i które łudziły się, że jest w Sejmie partia, która traktuje kobiety poważnie, a nie jak pionki, paprotki czy kozły ofiarne" – pisze.
Na koniec zaznacza zaś, że pryncypializm w tym przypadku jest po prostu szczytem cynizmu.
"Decyzja była trudna, ale konieczna". Tak Janusz Palikot tłumaczył na antenie TVN 24 odwołanie Nowickiej.
Źródło: Gazeta.pl
