
"Po niecałych dwóch miesiącach, trzymają Państwo w ręku nowy tygodnik – "Do Rzeczy". Z tymi samymi w większości autorami, ale z lepszym, czytelniejszym i jeszcze bardziej nowoczesnym, wierzę, układem" – zapewnia Paweł Lisicki, redaktor naczelny tygodnik, którego pierwszy numer w piątek trafił do kiosków.
Paweł Lisicki zapewnia w swoim editorialu, że historia z "Uważam Rze" i powstanie "Do Rzeczy" udowodniły, że "wolnego słowa nie udało się stłumić".
Paweł Lisicki
Lisicki zaznacza, że z debaty publicznej nie zniknął również Cezary Gmyz, który stracił pracę w "Rzeczpospolitej" po tekście o trotylu na wraku Tupolewa. Gmyz znalazł miejsce wśród publicystów "Do Rzeczy". Zdaniem Lisickiego powstanie "Do Rzeczy" udowodniło również, że "zwyciężyła solidarność".
Paweł Lisicki
To właśnie dzięki ich postawie i zaangażowaniu "w przestrzeni publicznej znowu będzie brzmiał donośnie głos konserwatywno-liberalny". Naczelny "Do Rzeczy" zaznacza, że będzie to głos mocny, rozsądny i suwerenny.
