
Kilkanaście godzin po tym jak słynny dziennikarz Tucker Carlson został zwolniony przez amerykańską stację Fox News, z propozycją pracy odezwały się do niego... rosyjskie media państwowe. "Jesteś mile widziany w Moskwie i Rosji" – napisał w liście do gospodarza programu "Tucker Carlson Tonight" przedstawiciel kanału Rossija 1.
Tucker Carlson przez lata był największą gwiazdą amerykańskiej telewizji Fox News. Przez lata powielał linię polityczną Donalda Trumpa, m.in. atakując Demokratów i powtarzał propagandę jego administracji. Twierdził też, że przez imigrantów Ameryka stała się "biedniejsza i brudniejsza". Od czasu rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę wielokrotnie zaznaczał, że Putin z pewnością wygra tę wojnę.
Fox News zwolniła gwiazdę stacji - Tuckera Carlsona
W poniedziałek 24 kwietnia stacja nieoczekiwanie zwolniła gospodarza popularnego programu "Tucker Carlson Tonight". Telewizja Fox News nie wyjaśniła jednak, dlaczego rozwiązała umowę z dziennikarzem.
W oświadczeniu zaznaczono jedynie, że redakcja dziękuje mu za "wieloletnie usługi". Amerykańskie media donoszą nieoficjalnie, że dziennikarz dowiedział się o zwolnieniu 10 minut przed publikacją tego komunikatu.
Carlson dostał propozycję pracy w rosyjskich mediach
Zaledwie kilka godzin po tym, jak przedstawiciele Fox News poinformowali o zwolnieniu Tuckera Carlsona, dziennikarz dostał już nową propozycję pracy. Nie jest tu mowa jednak o amerykańskich stacjach, bowiem z gospodarzem "Tucker Carlson Tonight" chcą współpracować rosyjskie media państwowe.
Pracę dla Carlsona zaproponował nadający po angielsku, będący głosem Kremla kanał RT News. Ale to nie koniec. Również jeden z czołowych rosyjskich propagandystów - Władimir Sołowjow, przedstawiciel kanału Rossija 1, wystosował zaproszenie do zwolnionego dziennikarza.
"Amerykańskie media straciły wraz z twoim odejściem ostatni głos rozsądku. Masz nasze wsparcie w każdym następnym przedsięwzięciu, czy to będzie kandydowaniu na prezydenta USA (co powinieneś zrobić), czy przy tworzeniu niezależnego projektu medialnego. Z przyjemnością zaproponujemy ci pracę, jeśli zechcesz dalej być prezenterem i gospodarzem. Jesteś mile widziany w Moskwie i Rosji" – napisano.
Tucker Carlson - co ma wspólnego z Rosją?
Poza tym, że Carlson pracował w prawicowej, posttrumpowej stacji, wielokrotnie odnosił się też do rosyjskiej agresji na Ukrainę, popierając przy tym Władimira Putina. W swoim programie podważał amerykańskie sankcje wobec Rosji, twierdząc, że osłabią dolara i gospodarkę amerykańską.
Sugerował również, że USA nie powinny się mieszać do konfliktu między dwoma dalekimi krajami i powtarzał w myśl kremlowskich mediów, że Zełenski jest tylko marionetką w rękach Waszyngtonu. Zaznaczał też, że Putin z pewnością wygra tę wojnę.
Fragmenty z wypowiedziami Carlsona, które iście sprzyjały Putinowi, były wielokrotnie publikowane w rosyjskiej telewizji. Wskazywano wówczas, że nawet "najpopularniejszy prezenter wiadomości w USA" jest po stronie Kremla.
Zobacz także
