
Donald Tusk po spotkaniu z prezydentem Francji Francois Hollandem zapowiedział, że Polska udzieli pomocy francuskim żołnierzom w Mali. "Na jutrzejszym posiedzeniu rządu zapadnie decyzja o misji instruktażowej i szkoleniowej polskich żołnierzy w Mali" – zapowiedział premier.
Ze zdumieniem wsłuchuję się w wypowiedzi naszych polityków, nie tylko z obozu rządowego, że wysłanie do Mali polskiej misji wojskowej nie budzi większych oporów. Taka grupa doradców, niech sobie jadą pomóc tym Francuzom w Afryce. Jeśli chcemy wysłać doradców, to wyślijmy, ale nie żołnierzy, lecz jakąś firmę consultingową. Przynajmniej będą wiedzieli, gdzie są i po co.

