Choć jest mniej przypadków korupcji, to są one znacznie poważniejsze niż w zeszłym roku.
Choć jest mniej przypadków korupcji, to są one znacznie poważniejsze niż w zeszłym roku. Fot. Shutterstock

Spada liczba spraw związanych z łapówkarstwem. Jednak jeśli już policja wykrywała przestępstwo, było on znacznie poważniejsze niż w 2011 roku, bo kwota przyjętych łapówek wzrosła z 6,4 mln do 15,6 mln zł. Najwięcej spraw toczy się wobec pracowników służby zdrowia i urzędników, ale według ekspertów najbardziej uważnie powinniśmy się przyglądać klasie politycznej.

REKLAMA
Nieznacznie spadła liczba spraw o korupcję prowadzonych przez policjantów (jest ich o 2,5 proc. mniej), mniej jest też stwierdzonych przestępstw – 10 805 (– 11 proc.). Wyższe są za to kwoty, jakimi korumpowano – w porównaniu z zeszłym rokiem wzrosły o ponad 100 procent i przekroczyły 15 milionów złotych. Najbardziej dotknięte tym typem przestępstw są służba zdrowia i urzędy – donosi wtorkowa "Rzeczpospolita".

Kwoty bywają zawrotne. Śląska policja zatrzymała w październiku 2012 r. prezesa  jednej ze spółdzielni mieszkaniowych w Katowicach oraz  dwóch jego zastępców. Mieli  przyjąć ponad 1 mln 350 tys. zł łapówek od firm za lepsze ich traktowanie i przyznawanie im intratnych zleceń na prace remontowe. Proceder trwał przez kilka lat. CZYTAJ WIĘCEJ

Źródło: "Rzeczpospolita"

Ściganiem łapowników zajmują się głównie policjanci, bo CBA bierze na siebie tylko najpoważniejsze przypadki. Duża pomocą dla stróżów prawa są osoby zgłaszające przestępstwa. Biznesmen z Łomży zgłosił na policję urzędnika, który chciał od niego 15 tys. zł. Przeprowadzono wręczenie kontrolowanej łapówki i nieuczciwy urzędnik został zatrzymany. Jednak zdaniem prof. Antoniego Kamińskiego z PAN uważniej należy się przyglądać politykom, bo nepotyzm to forma korupcji, którą ciężko udowodnić.
Naszą walkę z tym procederem zrecenzowano też za granicą. GRECO to organ Rady Europy powołany do walki z korupcją. Eksperci w opublikowanym raporcie piszą, że rządzący w Polsce nie bagatelizują problemu, co zasługuje na słowa uznania. Zdaniem ekspertów, niepotrzebne są nam "fundamentalne zmiany", bo mamy "solidne ramy prawne" jeśli chodzi o oświadczenia majątkowe czy zakaz łączenia poszczególnych stanowisk. Eksperci wyrażają "ogólne zadowolenie" z Polski jako jednego z członków GRECO.
Źródło: "Rzeczpospolita"