Netflix nie jest już najpopularniejszym serwisem streamingowym w Polsce
Netflix nie jest już najpopularniejszym serwisem streamingowym w Polsce Fot. Rex Features/East News

Netflix został zdetronizowany z pozycji polskiego lidera streamingu w maju. Czy ma to związek z wprowadzonymi pod koniec miesiąca zmianami w zakresie dzielenia konta? Jest to możliwe. Nowym królem został dobrze znany nam serwis YouTube.

REKLAMA

Netflix pod koniec maja wprowadził nowe reguły współdzielenia konta z innymi użytkownikami. Dalej możemy to robić, ale za każdego dodatkowego użytkownika trzeba dopłacić niecałe 10 zł. Mało tego - do jednego gospodarstwa domowego (czyli po prostu mieszkania i domu z jedną siecią) można podpiąć maksymalnie dwa inne (z innej sieci - weryfikowane jest to poprzez adresy IP).

Zmiany są wprowadzane na całym świecie, ale rewolucja nie zaszła jeszcze w pełni: użytkownicy dostają komunikaty o przypisanie telewizora do danego gospodarstwa, bo na urządzeniach przenośnych jest jeszcze po staremu.

Spotkało się to z ogromną krytyką serwisu. Do tej pory tajemnicą poliszynela było to, że ludzie dzielił abonament na kilka osób. Teraz trzeba się "pożegnać" z niektórymi, a cała opłata wzrosła (przy najdroższym pakiecie i dwóch dodatkowych osobach to prawie 80 zł).

Polacy nadal kochają tradycyjną telewizję. A Netflix w maju przegrał z YouTube

Możliwe, że właśnie to sprawiło, że Netflix w maju spadł z tronu. Tak przynajmniej wynika z raportu The Gauge firmy Nielsen - dane opracowano na podstawie 3 500 gospodarstw domowych i prawie 9 700 panelistów. Co z nich wynika? Kilka interesujących rzeczy.

Po pierwsze: wzrosła oglądalność tradycyjnej telewizji. "Pierwszą zauważalną zmianą w porównaniu z kwietniem jest wzrost oglądalności telewizji liniowej o 0,3 punkty procentowe, co stanowi 87,7% całkowitej oglądalności telewizji. Po drugie, wzrosła oglądalność telewizji płatnej (zarówno kablowej, jak i satelitarnej), a spadła oglądalność telewizji naziemnej" – czytamy w analizie raportu.

logo
Fot. www.nielsen.com

Spadła za to oglądalność streamingu - to pierwszy taki przypadek w historii polskiego zestawienia (pierwszy powstał niedawno, bo w styczniu tego roku). Jest to związane m.in. z niewielkim odpływem użytkowników Netfliksa (w kwietniu wynosiła 1,8 proc. a teraz jest 1,6 proc.).

Wynik na poziomie 1,6%, po raz pierwszy w historii Gauge: Poland, spowodował utratę pozycji najlepiej oglądającej platformy streamingowej na rzecz platformy YouTube, która z kolei w maju osiągnęła rekordowy udział na poziomie 1,7% oglądalności w całej populacji na telewizorze w Polsce.

The Gauge - Polska

Maj 2023

Patrząc na wykres z wynikami, możemy być zaskoczeni nie tylko tym, że YouTube pokonał Netfliksa, ale również tym, jak bardzo Polacy są przywiązani do zwykłej telewizji. Po zsumowaniu wszystkich trzech źródeł wychodzi na to, że korzysta z niej zdecydowana większość z nas (87,7 proc.). Udział streamingu, o którym tyle się mówi i jest taki modny, wydaje się śmiesznie mały.

To nie pierwszy raz, gdy Netflix stracił pozycję lidera streamingu. W lutym 2021 roku stało się tak za sprawą "Listów do M 4.". Film z Tomaszem Karolakiem nie trafił do kin ze względu na lockdowny. Premierę przeniesiono na Playera, która przyciągnęła mnóstwo nowych widzów. To właśnie ten serwis w tamtym miesiącu był na szczycie rankingu. Szybko jednak z niego spadł i Netflix znów królował.