
Nadchodzą czasy klasy średniej - twierdzi w najnowszym raporcie Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Zdaniem międzynarodowych ekspertów, do 2030 roku ludzi należących do tej klasy będzie dwa razy więcej i to głównie w krajach rozwijających się.
REKLAMA
Według OECD za 17 lat do klasy średniej będzie należało już 5 mld ludzi na całym świecie, a populacja na Ziemi będzie oscylowała w okół 8 mld. Tymczasem obecnie na świecie żyje 7 mld ludzi i "zaledwie" 2 mld należą do tej grupy, którą uznaje się za klasę średnią. Czyli tych, którzy zarabiają od 10 do 100 dol. dziennie. OECD w swojej definicji klasy średniej uwzględnia jednak siłę nabywczą waluty danego kraju i to, czy dany przedstawiciel klasy średniej mieszka w kraju rozwiniętym, czy dopiero rozwijającym się.
I z najnowszych szacunków OECD wynika, że jeżeli Ziemią nie wstrząsną jakieś drastyczne, globalne zmiany, najbliższe dwie dekady mogą należeć do krajów uznawanych dziś za rozwijające się. Już dziś są one zresztą znacznie ważniejszym graczem na międzynarodowej arenie gospodarczej, niż jeszcze dziesięć lat temu. Na początku nowego tysiąclecia kraje rozwijające miały tylko 18 proc. wkładu w globalną konsumpcję, a dziś to aż 30 proc.
Także niezależni ekonomiści twierdzą, że jeszcze bardziej znacząca niż obecnie ma stać się wkrótce pozycja konsumentów z Azji. Tam ludzie bogacą się wydają coraz więcej nie tylko na podstawowe potrzeby, ale i urządzenia elektroniczne, czy wyposażenie domów. W tamtejszym klimacie nie bez znaczenia dla gospodarki jest też stale rosnący popyt na... klimatyzatory.
Komentując prognozy OECD portal finansowy Forsal.pl wskazuje, że najwięksi producenci już wiedzą, że przyszła klasa średnia to będą głównie Azjaci, a nie mieszkańcy strefy północnoatlantyckiej. Potwierdza to walka o azjatyckiego klienta, która koncerny spożywcze zmusza np. do wprowadzenia chipsów o smaku duszonego mięsa, czy ciasteczek w Europie znanych jako śmietankowe, a w Chinach smakujące zieloną herbatą.
Ekonomiście mają nadzieję, że jeśli dane OECD dotyczące rozrastającej się klasy średniej okażą się prawdą, swoją prawdziwość potwierdzi też teoria, iż to właśnie relatywnie licznej wówczas klasie średniej swój niezwykle dynamiczny rozwój zawdzięczał wiek XIX.
Źródło: Forsal.pl

