Beata Szydło i Tymoteusz Szydło
Prokuratura zajmuje się sprawą zniesławienia Tymoteusza Szydło Fot. LUKASZ GAGULSKI/East News

Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi śledztwo dotyczące zniesławienia Tymoteusza Szydło i w sprawie tej zwróciła się już oficjalnie o pomoc do Wielkiej Brytanii i USA – ustaliła Wirtualna Polska. Sytuacja ta wzbudziła zdumienie ekspertów, gdyż tak mocne zaangażowanie prokuratury wymaga istnienia "interesu społecznego".

REKLAMA

Prokuratura ściga za zniesławienie syna Beaty Szydło

Początek całej sprawy ma miejsce w 2019 roku, kiedy to Tymoteusz Szydło zdecydował się odejść ze stanu kapłańskiego. Sprawa wzbudziła niemałą sensację – przede wszystkim dlatego, że Beata Szydło zdecydowanie nie rozbiła tajemnicy z tego, że jej syn został księdzem i wykorzystywała ten fakt dla wzmocnienia swojego wizerunku.

W sierpniu 2019 r. Szydło poprosił biskupa bielsko-żywieckiego o bezterminowy urlop, a internet rozgrzały plotki na temat tego, co mogło być przyczyną tej decyzji, w tym sugestie, że syn byłej premier miał zostać ojcem. Prawnik Tymoteusza Szydło wydał wówczas oświadczenie, w którym zdecydowanie dementował krążące plotki i zapowiedział podjęcie kroków prawnych.

"W stosunku do wszystkich osób oraz podmiotów rozpowszechniających dalej powyższe kłamstwa niezwłocznie kierowane będą do sądów prywatne akty oskarżenia, oraz powództwa cywilne o ochronę dóbr osobistych" – zapowiedział. Z ustaleń WP wynika, że mecenas rzeczywiście wysłał pisma do autorów internetowych komentarzy. Co jednak zaskakujące, sprawą zajęła się również Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Zniesławienie Tymoteusza Szydło. Wnioski do UK i USA

Śledczy mieli w tej sprawie przesłuchać – jako pokrzywdzonego – Tymoteusza Szydło, jak również działacza polonijnego Piotra Surmaczyńskiego, który miał korzystać z konta na Facebooku, z którego zniesławiany był syn Beaty Szydło. Co więcej, prokuratura zwróciła się też o pomoc do Wielkiej Brytanii i USA.

– Wystąpiono do władz USA o uzyskanie od Facebook Inc., w ramach międzynarodowej pomocy prawnej, danych umożliwiających identyfikację użytkownika profilu. Ponadto ustalono dwóch potencjalnych świadków, którzy zamieszkują na stałe na terytorium Wielkiej Brytanii. W związku z powyższym wystąpiono do władz sądowych Zjednoczonego Królestwa o przesłuchanie obojga świadków – powiedział WP Szymon Banna z biura prasowego Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Portal zwraca jednak uwagę na to, że zniesławienie zazwyczaj ścigane jest w Polsce z oskarżenia prywatnego, a prokuratura angażuje się w te sprawy rzadko, jeśli istnieje ku temu "interes społeczny". – Wydaje mi się, że syn Beaty Szydło jest w stanie sam realizować swoje interesy. Widzę tu pewną przesadę prokuratury, która nie powinna wchodzić w tę sprawę – ocenia były prokurator generalny Andrzej Seremet.