Premier Donald Tusk w Brukseli
Premier Donald Tusk w Brukseli Fot. Maciej Śmiarowski / Kancelaria Prezesa Rady Ministrów / http://www.flickr.com/photos/kancelariapremiera/8453136072/in/photostream

Premier Donald Tusk przebywa w Brukseli, gdzie dzisiaj rozpoczną się negocjacje dotyczące unijnej perspektywy budżetowej na lata 2014-2020. Przed rozpoczęciem rozmów Tusk powiedział, że przygotowane przez polski rząd proeuropejskie stanowisko napawa go "umiarkowanym optymizmem", choć pertraktacje niewątpliwie będą trudne. Szczyt rozpocznie się z opóźnieniem, o godzinie 17:30.

REKLAMA
Podczas krótkiej rozmowy z dziennikarzami, do której doszło przed rozpoczęciem negocjacji, Tusk podkreślił, że podczas zbliżających się obrad powinny zapaść decyzje dobre "dla Polski i dla Europy".
Szefa rządu niepokoją jednak stanowiska przywódców części państw członkowskich, którzy mogą nie być skłonni do zawarcia kompromisu. Brak porozumienia byłby - jak powiedział premier - olbrzymim problemem dla krajów będących unijnymi biorcami netto, w tym dla Polski.
Tusk oświadczył także, że jeśli nie spełni się najgorszy scenariusz i kompromis zostanie osiągnięty, to prawdopodobnie nie zawęzi on przewidywanych ram polityki spójności.
Donald Tusk

Na razie dysponuję deklaracjami moich rozmówców, że polityka spójności w tym zasadniczym kształcie nie powinna ulegać jakiekolwiek redukcji.

Według premiera przygotowane przez jego rząd propozycje mają proeuropejski charakter, a to daje Polsce "dodatkową amunicję w negocjacjach" i skłania do "ostrożnego optymizmu".
Donald Tusk

Optymistą będę tak naprawdę, jak będziemy mieli wszystko na papierze.

Spotkania z Van Rompuy'em i Barroso
W południe Tusk rozmawiał z przewodniczącym Rady Europejskiej Hermanem Van Rompuy'em. Niedługo później rozpoczęło się spotkanie z szefem Komisji Europejskiej Jose Barroso, po którym szef polskiego rządu udał się na rozmowy prowadzone w ramach Grupy Przyjaciół Polityki Spójności.
Szczyt rozpocznie się z opóźnieniem. Na godzinę 17:30 przesunięto spotkanie przywódców państw z szefem Parlamentu Europejskiego Martinem Schultzem. Negocjacje mają się rozpocząć o godzinie 18:15.

Kaczyński trzyma kciuki
Prezes PiS Jarosław Kaczyński oświadczył podczas dzisiejszej konferencji prasowej, że jego partia będzie kibicować polskiej delegacji, która powinna energicznie, do samego końca negocjacji zabiegać o interesy państwa, "chwytając się każdej szansy i słowa, szczególnie słowa napisanego". Kaczyński obawia się jednak, iż "z samego trzymania kciuków wiele nie uzyskamy".
Zdaniem Kaczyńskiego premier powinien wynegocjować w Brukseli warunki, które - przy obecnym kursie euro - w latach 2014-2020 przyniosłyby Polsce 477 mld złotych .
Źródło: TVN 24