Incydent w Poznaniu. Policja musiała oddać strzały ostrzegawcze.
Incydent w Poznaniu. Policja musiała oddać strzały ostrzegawcze. Fot. Marek BAZAK/East News

Do niebezpiecznej sytuacji doszło w Poznaniu. Nad Wartą agresywny mężczyzna zaatakował i groził policjantom. Ci musieli aż oddać strzały ostrzegawcze. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

REKLAMA

Incydent miał miejsce około południa w niedzielę w rejonie ul. Szelągowskiej w Poznaniu. Policja interweniowała wobec bezdomnego mężczyzny.

Bezdomy groził policji toporkiem. Funkcjonariusze musieli strzelać

– Mężczyzna ten zachowywał się wobec policjantów bardzo agresywnie. W pewnym momencie wyciągnął toporek, zaczął nim grozić policjantom. Funkcjonariusze wezwali tego mężczyznę do zachowania zgodnego z prawem, stawał się jeszcze bardziej agresywny – przekazał mł. asp. Łukasz Kędziora z biura prasowego wielkopolskiej policji, cytowany przez radio RMF FM.

Mężczyzna potem zaczął uciekać i wszedł do Warty. – W tym momencie policjanci oddali po jednym strzale ostrzegawczym – zrelacjonował policjant. Nikomu nic się nie stało. Mężczyzna został wyciągnięty z rzeki i zatrzymany.