
Przechodząca obok kościoła w Ostrowie Wielkopolskim kobieta nagle zorientowała się, że... rodzi dziecko. Zanim zdążyła cokolwiek zrobić, jej synek był już na świecie. Pomocy nowej matce udzieliła kobieta, która akurat przejeżdżała obok samochodem.
Ostrów Wielkopolski. Ciężarna urodziła przed kościołem
Do niecodziennej sytuacji doszło w niedzielę około godziny 13 przed kościołem pod wezwaniem św. Antoniego w Ostrowie Wielkopolskim. Obok budynku przechodziła wówczas pani Laura, będąca w szóstym miesiącu ciąży.
– Wyszłam od mamy, kierując się do domu. Nagle poczułam wyjście główki syna. Doszłam kawałek dalej i przed kościołem ukucnęłam, no i po prostu syn mi wyszedł – opowiada kobieta w rozmowie z TVN24.
Jak z kolei czytamy w lokalnym serwisie ostrow24.tv, kiedy pani Laura poczuła, że może urodzić, rozważała wejście do kościoła, obawiała się jednak, że nikogo w nim o tej porze nie będzie. "Przykucnęła 5 metrów od kapliczki i wtedy syn wyszedł z łona matki. Pierwotnie znajdował się w spodenkach kobiety, ale pani Laura wyjęła go. Co ciekawe dziecko było w tzw. czepku (w błonie)" – relacjonuje serwis.
Na szczęście świadkiem całego wydarzenia była kobieta, która akurat przejeżdżała samochodem obok nowej matki. Zadzwoniła ona na pogotowie, które dotarło na miejsce po ok. dwóch minutach.
Chłopiec jest wcześniakiem
– Nasz zespół został wezwany do kościoła na ulicy Raszkowskiej, gdzie miał miejsce poród. W momencie przybycia zespołu dziecko było już wydobyte siłami natury. Jest w stanie dość dobrym, przetransportowano je z matką do szpitala – przekazał TVN24 Adam Stangret, lekarz Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Ostrowie Wielkopolskim.
Chłopiec, który otrzymał imię Paweł, jest wcześniakiem urodzonym po 27 tygodniach ciąży. Pomimo niecodziennych okoliczności jego narodzin, jest w dobrym stanie, waży ok. 1,5 kg i aktualnie przebywa na oddziale noworodkowym. Pani Laura po kilku godzinach została natomiast wypisana ze szpitala.
Zobacz także