
Jak donosi zajmująca się badaniem i ochroną ekosystemu Morza Śródziemnego organizacja Blue World Institute, od środy wpływają do nich doniesienia o zaobserwowanej u wybrzeży Adriatyku grupie wielorybów. Zwierzęta nie są groźne, a pracownicy instytutu proszą, aby w przypadku zaobserwowania kaszalotów, określić (jeśli to możliwe) ich położenie, nagrać film i przesłać go do Instytutu.
Naukowcy przeanalizowali otrzymane dotychczas nagrane w pobliżu chorwackiej wyspy Korčula materiały i na ich podstawie ustalili, że jest to grupa co najmniej pięciu kaszalotów (Physeter makrocephalus).
Jak informują pracownicy instytutu Plavi svijet Institut za istraživanje i zaštitu mora, kaszaloty nie są groźne dla ludzi, o ile nie staniemy im prosto przed paszczą. Alarmują jednak, aby nie zbliżać się do zwierząt, które prawdopodobnie są wyczerpane, zdezorientowane i zdenerwowane, ponieważ znajdują się w nieznanym im środowisku.
Poinformował Blue World Institute.
Biorąc pod uwagę, że zwierzęta te zamieszkują zazwyczaj na głębokościach przekraczających 1000 m, istnieje ryzyko ich utknięcia i śmierci w Adriatyku, który jest stosunkowo płytki. Niestety, większość wizyt kaszalotów w środkowym i północnym Adriatyku skutkuje ich śmiercią i wyrzuceniem na brzeg.
Dla naukowców bardzo ważne jest ścisłe monitorowanie tej grupy. To pozwoli na ustalenie ich wzorców poruszania się i przygotowanie się do szybkiego podjęcia ewentualnych działań ratowniczych.
Kaszaloty mają największy mózg w królestwie zwierząt, który osiąga wagę około 5 kg. Potrafią wstrzymywać oddech nawet przez 1,5 godziny i nurkują najgłębiej ze wszystkich ssaków, aż do 3 km.
Jeżeli kaszaloty nie czują zagrożenia, mają spokojne usposobienie i są bardzo ciekawskie. Mogą nawet całkiem podpłynąć do człowieka i bez żadnych złych zamiarów obwąchać go, żeby sprawdzić, z czym mają do czynienia.
