Kamery bezpieczeństwa - inwigilacja czy bezpieczeństwo? [Waszym zdaniem]

Kamery monitoringu coraz częściej "obserwują" ulice polskich miast
Kamery monitoringu coraz częściej "obserwują" ulice polskich miast Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta
Z danych Fundacji Panoptykon wynika, że samorządy coraz bardziej inwigilują swoich mieszkańców. Przoduje w tym Warszawa. Większa ilość kamer na ulicach to jednak inwigilacja czy może inwestycja w bezpieczeństwo?


Miasta przyznały się do posiadania 12,5 tys. kamer. Najwięcej ma Warszawa - ponad 5 tys. sztuk. Za nią plasują się inne polskie miasta: Gdańsk, Bydgoszcz, Lublin, które mają po ponad 1 tys. kamer. Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna" do inwestycji zachęcają niskie ceny takich kamer. Jedną można kupić już za 50 zł.

Przeczytaj też o tym, czy kamery przemysłowe rejestrują ludzką dobroć


A co Wy myślicie o tym, że coraz więcej kamer na ulicach rejestruje wszystkie Wasze kroki? Czujecie się inwigilowani czy bezpieczniejsi? Myślicie, że policji łatwiej jest interweniować w przypadku różnych przestępstw dzięki kamerom?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...