
W Wielkiej Brytanii ratujący życie innego mężczyzny policjant zginął po tym, jak uderzył w niego pociąg. "Jego służba i poświęcenie nigdy nie zostaną zapomniane" – napisali w żałobnym komunikacie jego koledzy.
W czwartek tj. 24 sierpnia ok. godz. 19:00 policjanci z Nottinghamshire otrzymali zgłoszenie o stojącym na torach mężczyźnie w okolicach stacji Newark Northgate.
Bohaterska śmierć. Policjant zginął ratując czyjeś życie
Na miejsce natychmiast udał się policyjny patrol. Na pomoc ruszył 46-policjant, sierżant Graham Saville. Funkcjonariusz chciał ściągnąć mężczyznę z torów, ale niestety sam został potrącony przez jadący pociąg.
Mężczyzna z poważnymi obrażeniami trafił do Queen’s Medical Centre. Mimo starań lekarzy Graham Seville zmarł 29 sierpnia.
"Nie da się tego opisać słowami. To straszna wiadomość dla wszystkich, którzy kochali i szanowali Grahama" – napisano w mediach społecznościowych. Na znak żałoby komenda w Nottinghamshire opuściła flagi do połowy masztów.
"W czwartek przyszedł do pracy, aby chronić mieszkańców Nottinghamshire, a dowodem jego odwagi i poświęcenia jest to, że został śmiertelnie ranny podczas próby ratowania życia innego człowieka" – wspomniano we wpisie. Jednocześnie koledzy tragicznie zmarłego policjanta zapewnili, że służba i poświęcenie Saville'a nigdy nie zostaną zapomniane.
Brytyjska policja transportowa prowadzi dochodzenie w sprawie tego zdarzenia.
Zobacz także
