Prokuratura stwierdziła, że działania prowadzone podczas sprawy dr. Mirosława G. nie były niezgodne z prawem.
Prokuratura stwierdziła, że działania prowadzone podczas sprawy dr. Mirosława G. nie były niezgodne z prawem. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

– Podniesione zastrzeżenia nie dają podstaw do stwierdzenia naruszenia przepisów kodeksu postępowania karnego – tak warszawska Prokuratura Okręgowa odpowiada na zawiadomienie sędziego Igora Tulei w sprawie nieprawidłowości podczas śledztwa przeciwko dr Mirosławowi G. Chodzi m.in. o nocne przesłuchania, które okazują się prawnie dopuszczalne, ale – jak zaznacza prokuratura – wtedy nie były konieczne.

REKLAMA
W specjalnym oświadczeniu opublikowanym na stronie warszawskiej prokuratury okręgowej poinformowano, że wszystkie metody przeprowadzania śledztwa w sprawie łapówkarstwa dr. Mirosława G. były stosowane w ramach "przyjętej taktyki postępowania" i wynikały z konieczności wcześniejszego przesłuchania osób podejrzanych.
Jeżeli chodzi o słynne już nocne przesłuchania, to prokuratura wyjaśnia, iż nie istnieją żadne prawne przesłanki uniemożliwiające takie działanie.

Odnośnie zastrzeżeń dotyczących realizacji czynności procesowych w godzinach wieczornych i nocnych zauważyć należy, że obowiązujące przepisy kodeksu postępowania karnego w żadnym wypadku nie ograniczają możliwości prowadzenia takich czynności. Nie można zatem uznać, aby prowadzone przez prokuratorów przesłuchania były niezgodne z przepisami prawa, co nie wyklucza ich krytycznej oceny w indywidualnych przypadkach. CZYTAJ WIĘCEJ


źródło: warszawa.po.gov.pl

W podsumowaniu wyjaśniono, że działania przeprowadzone w trakcie śledztwa nie naruszały żadnych przepisów kodeksu prawnego, ale z perspektywy czasu można dojść do wniosku, że nie były koniecznie, ale prawnie dopuszczalne.