Pakt senacki wskazał nowego kandydata. Zych zastąpi Paweł Bartoszek
Pakt senacki wskazał nowego kandydata. Zych zastąpi Paweł Bartoszek Fot. Pawel Wodzynski/East News

Jak już informowaliśmy, Małgorzata Zych nie będzie kandydatką ze strony żadnego z ugrupowań tworzących pakt senacki. W rozmowie z dziennikarzami nie chciała udzielić jasnej odpowiedzi na pytanie, czy Władimir Putin jest zbrodniarzem. Decyzję o wycofaniu poparcia dla niej podjął Władysław Kosiniak-Kamysz. Zastąpi ją Paweł Bartoszek. Zych na Twitterze postanowiła na koniec przeprosić Władimira Putina.

REKLAMA

Małgorzata Zych traci miejsce na listach za antyukraińskie poglądy

Paweł Bartoszek zastąpi Małgorzatę Zych w wyborach do Senatu. Samorządowiec wystartuje w ramach paktu senackiego z okręgu nr 54, obejmującego Stalową Wolę. Nowy kandydat w ramach paktu senackiego to spółdzielca, społecznik i samorządowiec. 

Urodził się 8 czerwca 1980 roku w Stalowej Woli. W latach 2014-2018 pełnił funkcję starosty tarnobrzeskiego, a obecnie zasiada w radzie powiatu tarnobrzeskiego. Pojawia się jednak pytanie, dlaczego Małgorzata Zych została z listy do Senatu usunięta? Jak już informowaliśmy w naTemat, decyzja o zmianie kandydata została podjęta po tym, gdy wokół poprzedniej pretendentki pojawiło się wiele zastrzeżeń dotyczących jej stosunku do Ukrainy i toczącej się tam wojny.

Onet ustalił nieoficjalnie, że to prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz podjął decyzję o wycofaniu poparcia dla Małgorzaty Zych. Szefa ludowców miały przerazić jej antyukraińskie poglądy, ale początkowo to właśnie z ramienia tej partii Zych miała walczyć o miejsce w Senacie.

 Jak podaje Interia, formacje zrzeszone w porozumieniu opozycyjnym podjęły w piątek 1 września jednogłośną decyzję o skreśleniu Zych z listy kandydatów do izby wyższej. Wcześniej Zych wydała nawet oświadczenie, w którym niejako od swoich poglądów się odcięła. "W odpowiedzi na ponawiające się pytania jednoznacznie potępiam brutalną agresję rosyjską na Ukrainę".

Zych przeprosiła Putina za słowa o zbrodniarzu wojennym

"Zbrodnie dokonywane przez Rosjan sprawiają, że Władimir Putin, decydujący o agresji, jest zbrodniarzem wojennym. Wszystkie zbrodnie, do jakich doszło podczas tej wojny, muszą zostać rozliczone, a ich autorzy ukarani" – napisała, ale gdy okazało się, że w wyborach i tak nie wystartuje, usunęła to oświadczenie i wydała nowe, zupełnie przeciwne.

We wpisie mówi o tym, że musi mieć czyste sumienie, a by to nastąpiło, powinna przeprosić Władimira Putina, co zrobiła. "Nie jest zgodne z wartościami demokratycznego państwa prawa oraz wartościami chrześcijańskimi nazywanie obecnie prezydenta Rosji Władimira Putina zbrodniarzem wojennym, gdyż do tej pory nie zapadł wyrok Międzynarodowego Trybunału Karnego" - napisała.

W nowym oświadczeniu dodała, że "nie można potępiać drugiego człowieka, bo może zrobić to tylko Bóg". Swoje przeprosiny usprawiedliwiała tym, że zrobiła to, "aby mieć czyste sumienie". Przypomnijmy, że Małgorzata Zych występowała do niedawna razem z Grzegorzem Braunem, promując ruch "Stop ukrainizacji Polski".