Warszawa: mężczyzna zaatakował dwie kobiety. Okazało się, że to policjant
Warszawa: mężczyzna zaatakował dwie kobiety. Okazało się, że to policjant Fot. Damian KLAMKA/East News

Służby otrzymały zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie, który wieczorem, na jednej z warszawskich ulic w dzielnicy Bielany miał atakować przechodniów. W pewnym momencie agresor rzucił się na dwie kobiety – jedną uderzył w twarz, drugą próbował dusić. Okazało się, że to pijany policjant.

REKLAMA

Pijany policjant zaatakował dwie kobiety

Do zdarzenia miało dojść na początku sierpnia, ale o sprawie RMF FM poinformowało w piątek 8 września rano. Służby otrzymały zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie, który wieczorem, na jednej z bielańskich ulic miał atakować przechodniów. Napastnik w pewnym momencie zaczepił dwie kobiety. Jedną uderzył w twarz, drugą przewrócił, przygniótł własnym ciałem i próbował udusić. Świadkowie opisywali, że mężczyzna zachowywał się naprawdę szokująco. Jak przekazuje radio, obecni na miejscu opisywali potem, że "napastnik był w amoku, z trudnością udało się go obezwładnić".

Okazuje się, że był to policjant w dodatku pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusz miał za sobą wiele lat pracy w policji. Informację potwierdził Sylwester Marczak, rzecznik Komendy Stołecznej Policji. – Zero tolerancji dla policjantów łamiących prawo – powiedział rzecznik. Podkreślił, że sprawą natychmiast zajął się wydział kontroli, czynności zostały już zakończone, a dokumentacja niezwłocznie została przekazana do wydziału kadr. Jak ustalił TVN, wszczęto czynności administracyjne zmierzające do wydalenia funkcjonariusza ze służby, postępowanie dyscyplinarne. Rzecznik przekazał również, że komendant podjął decyzję o zawieszeniu policjanta. Sprawą zajmuje się również Prokuratura Rejonowa dla Warszawy Żoliborza, gdzie policjantowi postawiono już dwa zarzuty, ustalił portal. Jaki dokładnie zarzut usłyszał funkcjonariusz? – Podejrzanemu przedstawiono zarzuty tego, że w dniu 8 sierpnia 2023 roku przy ulicy Przytyk w Warszawie uderzył jedną z pokrzywdzonych pięścią w podbródek, powodując u niej ranę śluzówki wewnętrznej strony policzka po lewej stronie, co stanowiło naruszenie czynności jej narządu ciała na czas nie dłuższy niż 7 dni, tj. o czyn z art. 157 par 2 kk – przekazał TVN-owi Marcin Przestrzelski, zastępca rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Drugą z pokrzywdzonych napastnik szarpnął za głowę i popchnął w krzaki, upadając na nią. – Tym samym spowodował u niej obrzęk i zasinienie kolana lewego, powodując ranę śluzówki wewnętrznej strony policzka po lewej stronie, co stanowiło naruszenie czynności jej narządu ciała na czas nie dłuższy niż 7 dni, tj. o czyn z art. 157 par 2 kk – opisał prokurator.