
Do nastolatków podczas lekcji wychowania fizycznego w Ciechanowie ktoś strzelał najprawdopodobniej z broni pneumatycznej. Dwoje nastolatków jest rannych. Jak powiedziała naTemat.pl Magdalena Zarembska z ciechanowskiej policji, incydent miał miejsce w czwartek około południa.
Pierwsze informację ws. tego incydentu podało radio RMF FM. Stacja przekazała, iż 16-letnia uczennica i 15-letni uczeń mają jedynie zdarty naskórek i zaczerwienienia. Nie był im potrzebny lekarz.
Incydent w szkole w Ciechanowie. Ktoś strzelał do nastolatków
– Nawet osoby, które były świadkami tego zdarzenia, nie wiedzą, co to może być. Słyszane były odgłosy, słyszany był wystrzał, natomiast nie wiemy obecnie, z jakiego przedmioty te odgłosy się wydobyły – powiedziała w rozmowie z reporterem RMF FM Magdalena Zarembska z ciechanowskiej policji. Najprawdopodobniej były to strzały z broni pneumatycznej.
Z kolei w rozmowie z naszą redakcją asp. Zarembska poinformowała, że do incydentu doszło w czwartek około południa. Jak podkreśliła, policja bada sprawę i szuka sprawcy lub sprawców tego zajścia.
Policjantka wskazała, że osoby, które "były przy zdarzeniu, same dokładnie nie wiedzą, czym były te odgłosy". Świadkowie oczywiście są przesłuchiwani ws. tego, co się stało w jednym z zespołów szkół średnich w Ciechanowie. Funkcjonariuszka potwierdziła także, że nastolatkom nie była potrzebna pomoc medyków.
Zobacz także
