Operator kamery Grzegorz Serej stracił nogę podczas wykonywania pracy. Dziś prosi o pomoc w zdobyciu pieniędzy na rehabilitację i protezę.
Operator kamery Grzegorz Serej stracił nogę podczas wykonywania pracy. Dziś prosi o pomoc w zdobyciu pieniędzy na rehabilitację i protezę. Youtube.com / Grzegorz Serej

– Jestem operatorem kamery i próbuje wrócić do zawodu – mówi Grzegorz Serej, który ponad rok temu stracił nogę. Podczas kręcenia materiału na stoku narciarskim w Rąblowie, wpadł pod ratrak. Dziś prosi wszystkich o pomoc.

REKLAMA

Nieszczęśliwa historia, którą opisywaliśmy w naszym serwisie ponad rok temu, wstrząsnęła nie tylko światem dziennikarskim, ale także czytelnikami. 1 lutego 2012 roku Grzegorz Serej przygotowywał z koleżanką materiał dla Polsat News. Był umówiony z operatorem ratraka, że po zakończeniu wywiadu zrobi ujęcie, na którym maszyna będzie odjeżdżała. Ratrak nieszczęśliwie zahaczył o operatora i wciągnął go pod siebie.

– To był nieszczęśliwy wypadek. Miałem liczne złamania. W szpitalu amputowano mi nogę – mówił nam rok temu Grzegorz Serej. 51 dni po wypadku wyszedł ze szpitala. Od tamtej pory przechodzi rehabilitację. Walczy nie tylko o normalne życie, ale także o powrót do ukochanego zawodu. Sama determinacja jednak nie wystarczy. Grzegorz prosi o pomoc.

Rok temu uległem wypadkowi w czasie pracy. Dzięki dobrym ludziom otrzymałem dar w postaci bardzo kosztownej protezy. Jestem operatorem kamery, próbuję wrócić do zawodu. Jednak potrzebuję dalszej rehabilitacji, a za kilka lat bardzo kosztownej protezy. Przekaż dla mnie jeden procent podatku. CZYTAJ WIĘCEJ

Grzegorz Serej

Stracił nogę podczas pracy.

Kilka miesięcy po wypadku zorganizowano także mecz charytatywny dla Grzegorza. Operator nie krył wzruszenia. – Chciałbym jak najszybciej wrócić do pracy – mówił wówczas w rozmowie z dziennikarzem Polsat News.