
W jednym z lotów linii Ryanair z Polski do Irlandii doszło do incydentu z udziałem pasażera. Samolot musiał awaryjnie lądować w Holandii, gdyż osoba ta wymagała pilnej pomocy medycznej. Szczegóły tego, co się wydarzyło na pokładzie maszyny tej linii lotniczej, przekazało naszej redakcji biuro prasowe irlandzkiego przewoźnika.
Czytelnik naTemat.pl zaalarmował nas w ostatnich dniach, że samolot linii Ryanair lądował awaryjnie 1 października w Amsterdamie w Holandii. Był to lot z naszego kraju do Irlandii.
Przekazano nam, iż na pokładzie mogło dojść do próby samobójczej. Czytelnik napisał, że pasażer z Polski miał próbować "powiesić się na sznurówkach w łazience". Osoby w samolocie miały wpaść w panikę.
Incydent podczas lotu z Polski. Samolot musiał awaryjne lądować, pasażer w szpitalu
Poprosiliśmy biuro prasowe linii Ryanair o sprawdzenie, co dokładnie wydarzyło się podczas tego lotu. Jak poinformowano w poniedziałek naTemat.pl, rzeczywiście doszło do incydentu w samolocie tego przewoźnika. Chodzi o lot z Łodzi do Dublina w Irlandii.
Biuro prasowe linii lotniczej podało, że 1 października ich lot "został przekierowany do Amsterdamu, ponieważ pasażer wymagał pomocy medycznej".
"Załoga wezwała pomoc, a pasażer został zabrany z samolotu i opatrzony przez lekarzy po wylądowaniu na lotnisku Schiphol w Amsterdamie" – czytamy w informacji od Ryanaira.
Ten pasażer został następnie przetransportowany do pobliskiego szpitala w celu dalszego leczenia, a lot do Dublina był kontynuowany z opóźnieniem wynoszącym dwie godziny i czterdzieści pięć minut.
Ryanair nie wskazał, jakiej narodowości był to pasażer, ani z jakiego powodu potrzebował tak nagłej pomocy lekarzy.
Telefony dla osób, które potrzebują wsparcia
Przypominamy, że każda osoba, która boryka się z depresją lub ma problemy i chciałby porozmawiać, może zadzwonić pod jeden z poniższych numerów telefonu:
Zobacz także
