
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zawiadomi prokuraturę, po tym jak dwaj jej członkowie m.in. Jan Dworak otrzymali list z groźbami śmierci. "Jeśli wykonacie polecenie rządzącej antypolskiej masońsko-żydowskiej mafii Tusk-Komorowski i nie przyznacie licencji na multipleksie Telewizji Trwam,(…) nasz pluton egzekucyjny dostanie polecenie wyeliminować zdrajców Boga i Ojczyzny" – napisano w liście.
REKLAMA
Do listu z groźbami, który dostali przewodniczący KRRiT Jan Dworak i jej członek Krzysztof Luft, dołączony był sznurek i dwa czarne paski z napisem "śmierć wrogom ojczyzny". Autorzy postawili radzie ultimatum: albo do marca podejmie decyzję o przyznaniu TV Trwam miejsca na multipleksie albo wydadzą wyrok śmierci na "zdrajców Boga i Ojczyzny".
"Samochody pancerne, hełmy ani kamizelki kuloodporne nie wystarczą, mamy środki do wyeliminowania zdrajców" – głosi fragment listu, pod którym widnieje podpis "Wolność i Niezawisłość".
Rzecznika KRRiT Katarzyna Twardowska zapowiedziała, że jeszcze w piątek rada złoży do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.
Telewizja ojca Rydzyka po raz drugi ubiega się o miejsce na multipleksie. W pierwszym konkursie się nie udało, a KRRiT tłumaczyła swoją odmowną decyzję niepewną sytuacją finansową właściciela TV Trwam.
Źródło: Onet.pl
