
Najpierw w jednym z mieszkań w Tychach służby odkryły zwłoki dwóch młodych osób. Potem w oddalonym o osiem kilometrów Bieruniu matka znalazła w mieszkaniu ciała dwójki swoich dzieci. "Kolejne dwa tajemnicze zgony" – grzmiały lokalne media. Czy te sprawy mogą mieć ze sobą związek? Obie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Tychach. – Nic na to nie wskazuje – słyszymy.
W ciągu zaledwie kilku dni w dwóch położonych obok siebie miastach na Górnym Śląsku w mieszkaniach odkryto ciała młodych osób. W Tychach – 23-letniej kobiety i 21-letniego mężczyzny. W Bieruniu – 23-latka i 36-latki.
Tragedia w Tychach i w Bieruniu
Pierwsza tragedia wydarzyła się 19 października. Wtedy około godziny 18:00 policja w Tychach otrzymała zgłoszenie, że w jednym z mieszkań w budynku wielorodzinnym przy ul. Edukacji 31 mogą znajdować się osoby potrzebujące pilnej pomocy. Na miejsce wysłano policję oraz karetkę. W mieszkaniu znaleziono zwłoki dwóch osób.
Druga tragedia wydarzyła się 21 października. Tu policja otrzymała zgłoszenie od kobiety, która odkryła w mieszkaniu zwłoki dwójki swoich dzieci.
– To było dorosłe rodzeństwo, które wspólnie zamieszkiwało z rodzicami. To były osoby, które nie kontynuowały nauki, nie pracowały, pozostawały na utrzymaniu rodziców. Takie mamy ustalenia. To jest wielka tragedia dla tej rodziny – mówi naTemat prokurator Maria Paszek z Prokuratury Rejonowej w Tychach.
Policja przekazała, że na ciałach rodzeństwa nie było żadnych widocznych obrażeń.
– W Tychach na pewno byli to znajomi. Mieszkanie należało do jednej z osób, ale wspólnie tam zamieszkiwali – mówi prokurator.
Prokuratura: Na chwilę obecną nic tych spraw nie łączy
Obie sprawy bardzo poruszyły opinię publiczną. "Znaleziono dwa ciała w Tychach, kolejne dwie osoby martwe w mieszkaniu w Bieruniu", "Kolejne dwa tajemnicze zgony młodych ludzi" – pisały lokalne media.
W komentarzach niektórzy zwracali uwagę: "Ciekawe, niedawno w Tychach 2 zgony młodych ludzi, teraz w Bieruniu", "Dziwne te podwójne zgony".
W obu przypadkach nie żyją młode osoby.
– I poza tym, na chwilę obecną, nic tych spraw nie łączy. Brak jest podstaw do przyjęcia, że te sprawy mają ze sobą coś wspólnego. Nic na to nie wskazuje – podkreśla w rozmowie z naTemat prokurator Maria Paszek z Prokuratury Rejonowej w Tychach.
– Postępowanie tyskie prowadzimy w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Natomiast postępowanie dotyczące zdarzenia w Bieruniu prowadzimy w kierunku doprowadzenia do targnięcia się tych osób na własne życie. Jest duże prawdopodobieństwo, że mamy do czynienia z zaplanowanym wcześniej przez te osoby samobójstwem – mówi.
Prokurator wyjaśnia, że w przypadku sprawy z Tychów jest podejrzenia zatrucia substancjami niewiadomego pochodzenia. – Badamy okoliczności, w jakich doszło do zażycia. Skąd są te substancje, jakie to substancje i jak znalazły się w rękach tych osób – mówi prok. Maria Paszek.
Znajdujesz się w trudnej sytuacji, przeżywasz kryzys, masz myśli samobójcze?
– Telefon interwencyjny dla osób w trudnej sytuacji życiowej Kryzysowy Telefon Zaufania – wsparcie psychologiczne: 116 123 czynny codziennie od 14:00 do 22:00
– Całodobowe centrum Wsparcia dla osób w kryzysie emocjonalnym: 800 70 22 22
– Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111
– Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej zadzwoń pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego.
