
Dziwne zjawisko, na wysokości drogi krajowej nr 25 w Oleśnicy, zauważyła grupa znajomych. – Byli akurat na terenie dawnego, powojskowego lotniska, gdy zobaczyli, że na niebie pojawiło się coś dziwnego. Nasz czytelnik przesłał nam potem nagranie. Twierdził, że obiekt się poruszał – mówi nam Piotr Paszkowski, redaktor naczelny portalu MojaOlesnica.pl. Co to było? Ekspert, którego zapytali o zdanie, ocenił jednak, że "to nie leci, a stoi w miejscu".
Na nagraniu, które zamieścił lokalny portal, faktycznie wydaje się, że coś porusza się po niebie. Według relacji, jaka dotarła do MojaOlesnica.pl. tajemniczy obiekt miał poruszać się w różnych kierunkach. Czytelnik zrobił też zdjęcie, jak "to coś" stało w miejscu. Gdy potem przybliżył, zobaczył dwa obiekty.
"On był raz świecący – raz niewidzialny, raz czarny" – relacjonował mieszkaniec Oleśnicy. Podejrzewał, że może to był balon meteorologiczny. Ale pojawiła się też hipoteza, że może mógł to być balon szpiegowski, obiekt o charakterze militarnym albo UFO.
W maju też widzieli "tajemniczy obiekt"
– Zdarza się czasem, że jeśli ktoś widzi coś dziwnego na niebie, dokumentuje to i potem przesyła nam taki materiał – mówi nam Piotr Paszkowski, redaktor naczelny portalu MojaOlesnica.pl.
Na przykład w maju, również nad Oleśnicą, mieszkańcy zauważyli coś, co niektórzy wzięli za rakietę. O ich "tajemniczym odkryciu" pisał potem m.in. Komputer i Świat.
"Wieczorem z Bierutowa było widać dziwne zjawisko. Pojawiło się i za chwilę zniknęło. Zarejestrował to mój siostrzeniec" – ktoś relacjonował.
Redakcja zwróciła się wtedy do Karola Wójcickiego, autora popularnego bloga "Z głową w gwiazdach".
"O rany, to jest samolot. Smuga kondensacyjna podświetlona przez promienie zachodzącego Słońca. Gdybym dostawał 5 zł za każdym razem, gdy ktoś uznaje ten widok za rakietę, kometę albo UFO, to rzuciłbym każdą inną robotę w cholerę" – szybko wyjaśnił zagadkę Wójcicki.
– Również tym razem zapytaliśmy Karola Wójcickiego o zdanie. Pokazaliśmy mu nagranie i zdjęcie – mówi Piotr Paszkowski.
Co było na niebie w Oleśnicy
Tym razem ekspert również nie miał złudzeń. "W mojej ocenie to nie leci, a stoi w miejscu. Chmury płyną stąd efekt ruchu. Znikanie to ewidentnie przysłanianie przez chmury. To wygląda po prostu jak Wenus za dnia" – ocenił. Dodał, że co parę tygodni dostaje zdjęcia smug kondensacyjnych o zachodzie słońca, które ludzie biorą za komety. "I zwyczajnie nie wierzę w ich ocenę sytuacji. Proste rozwiązania zwykle okazują się najwłaściwsze" – powiedział Karol Wójcicki.
– Tajemnica obiektu chyba jest wyjaśniona. Choć nadal pozostaje w tym coś tajemniczego, bo nasz czytelnik twierdził, że obiekt się poruszał, a ekspert uważa, że ewidentnie stał w miejscu. Ja tego nie widziałem, trudno mi to ocenić – mówi Piotr Paszkowski.
W komentarzach mieszkańcy raczej znaleźli powód do radości. Niektórzy uważają, że to mógł być policyjny dron, ale nie brak aluzji politycznych, po kogo UFO przyleciało.
