Müller spiął się z Piasecki w TVN24

Elżbieta Witek ma być kandydatką PiS na wicemarszałka Sejmu. Tej kandydatury nie chce poprzeć dotychczasowa opozycja, która ma stanowić sejmową większość. Politycy chcą od Prawa i Sprawiedliwości innego kandydata, ale ugrupowanie nie chce na to przystać. Ryzyko tego, że Witek nie zostanie wybrana, ocenił w rozmowie w TVN24 rzecznik rządu Piotr Müller.

REKLAMA

Temat kandydatury Elżbiety Witek na wicemarszałka Sejmu został poruszony w programie "Rozmowa Piaseckiego" w TVN24. Prowadzący zapytał rzecznika rządu Piotra Müllera, co się stanie, jeśli nowa większość parlamentarna nie zaakceptuje kandydatury Elżbiety Witek.

– Panie redaktorze, ja nie wierzę. Wielokrotnie mówiliście tutaj, że to jest opozycja demokratyczna, że mają standardy. Pan chyba nie wierzy, że mogliby się tak zachować. Ja nie wierzę – powiedział Müller.

Na to pytanie piłeczkę odbił Piasecki, który przypomniał, że w 2005 r. opozycja przez pewien czas nie miała wicemarszałka Sejmu, bo PiS odrzuciło kandydaturę Stefana Niesiołowskiego.

– Ale to wy nas krytykowaliście (...). Rozumiem, że pan może krytykować nas. W tym studiu wielokrotnie słyszeliśmy, że jest autorytaryzm w Polsce. Jak rozumiem, pan sugeruje, że ta opozycja demokratyczna mogłaby się zachować tak samo źle jak my – skwitował Müller.

Witek albo nikt inny? Co z kandydatem PiS na wicemarszałka?

Konrad Piasecki wskazał, że wystarczyłaby opcja zmiany kandydata, ponieważ w KO i wśród koalicjantów są zastrzeżenia do pracy Elżbiety Witek. Rzecznik stwierdził, że PiS "na razie nie przewiduje scenariusza".

Takie samo stanowisko przedstawił dziś Marek Suski, a także zapytany o sprawę Przemysław Czarnek, który jasno powiedział, że "Elżbieta Witek jest opcją A, B, C aż do Z".

Głos w sprawie zabrała także sama zainteresowana. Na pytanie, czemu jej kandydatura nie jest brana pod uwagę, odpowiedziała:

– Proszę ich zapytać. Przez cztery lata współpraca układała się bardzo dobrze. Nigdy regulaminu nie złamałam. Zobaczymy, wszystko się okaże. Nie mam sobie niczego do zarzucenia – dodała.

Tu nie ma jednak zgody. Zdaniem Donalda Tuska i koalicjantów Witek złamała prawo, chociażby przeprowadzając słynną reasumpcję głosowania, które nie wypadło pomyślnie dla PiS.

Hołownia o głosowaniu nad kandydaturą Witek

Głos w sprawie zabrał także Szymon Hołownia. Jak powiedział, przewidziano w prezydium siedem miejsc (więc teoretycznie dla PiS także), ale jednocześnie wskazał, że nie wyobraża sobie, żeby jego ugrupowania poparło Elżbietę Witek.

Jak dodał lider Polski 2050, posłowie mają także inne warianty, np. wstrzymanie się od głosu.