47-latek zatrzymany po 13-latach poszukiwań. Co się z nim stanie?
47-latek zatrzymany po 13-latach poszukiwań. Co się z nim stanie? Fot. HOLLANDSE HOOGTE/East News

Historia 47-latka z Polski jest aż niewiarygodna. Mężczyzna ukrywał się przez 13 lat i dla zmylenia organów ścigania zmienił nazwisko. Współpraca polskiej i holenderskiej policji przyniosła jednak efekty – w końcu został złapany. W poniedziałek odbyła się jego ekstradycja do Polski.

REKLAMA

Funkcjonariusze Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie ustalili miejsce pobytu poszukiwanego 47-latka. Polak ukrywał się na terenie Holandii.

Polak w Holandii ukrywał się aż 13 lat

W poszukiwania mężczyzny zaangażowani byli policjanci z KWP w Lublinie, funkcjonariusze z Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji i mundurowi z Holandii. Był on ścigany Europejskim Nakazem Aresztowania i listem gończym. W poniedziałek 13 listopada nastąpiła jego ekstradycja do Polski. Policjanci podali, że zanim wyjechał z kraju, zamieszkiwał powiat bialski.

Jedno z kluczowych pytań brzmi jednak, za co mężczyzna był ścigany przez tyle lat. Okazuje się, że dokonywał on rozbojów, w tym jednego z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Do obu zdarzeń doszło w 2010 roku.  

Pierwsza sytuacja wydarzyła się na terenie powiatu łukowskiego, gdzie wspólnie z innymi sprawcami dokonał rozboju z użyciem niebezpiecznego przedmiotu na jednym z mieszkańców tego powiatu. Ukradli wtedy dużą ilość pieniędzy.

Drugi incydent miał miejsce a terenie powiatu radzyńskiego. "Obu przestępstw dopuścił się, działając w warunkach recydywy, ponieważ rok wcześniej wyszedł z więzienia, gdzie odbywał karę za podobne przestępstwa" – poinformował podkomisarz Kamil Karbowniczek z zespołu prasowego lubelskiej policji w rozmowie z Polsat News. Teraz przyszłość 47-latka jest jasna – najbliższe siedem lat spędzi on w więzieniu.

Irlandia dokonała ekstradycji 10 Polaków

O ekstradycji 10 Polaków z Irlandii pisaliśmy już w naTemat, rozpisywały się o tym również irlandzkie media. Dziewięciu mężczyzn i jedna kobieta zostało w marcu tego roku przekazanych do Polski. Zostali zatrzymani w Irlandii na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania, który wystawiono za nimi w związku z zarzutami m.in. o napaść, handel narkotykami i podżeganie do prostytucji. Do czynów tych mieli dopuścić się w Polsce.

O ich ekstradycji do Polski pisał m.in. portal RTE. "Dziesięcioro 'uciekinierów', którzy 'stanowili zagrożenie dla Irlandii' wydano Polsce" – doniósł inny portal. Przekazano też, że w operacji brały udział: Garda National Bureau of Criminal Investigation, lokalne oddziały irlandzkiej policji w regionie Dublina oraz Irlandzka Służba Więzienna, Korpus Sił Powietrznych i "Óglaigh na hÉireann", czyli organizacja Irlandzcy Ochotnicy.

W lutym tego roku "Irish Examiner" pisał z kolei o czterech "polskich uciekinierach" w wieku 35-49 lat, których przekazano Polsce. Ze strony przedstawicieli irlandzkiej policji wtedy również padło określenie, że "stanowili oni zagrożenie dla społeczności w Irlandii". Cała czwórka również została zatrzymana na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania.