
Co piąta para co najmniej raz w tygodniu kłóci się o to, kto bardziej bałagani. Kobiety najbardziej narzekają na sterty ubrań pozostawiane przez mężczyzn na podłodze, tymczasem 18 proc. panów uważa, że i tak to kobieta powinna zajmować się domem.
REKLAMA
Opisywane przez telegraph.co.uk badanie drobiazgowo analizuje domowe problemy, jakie rodzą się na tle dbania (a właściwie jego braku) o porządek. Z przeprowadzonej na zlecenia firmy Ikea analizy wynika m.in. że co piąta para co najmniej raz w tygodniu kłóci się o to, kto bardziej bałagani.
Czytaj też: "Kobiety w spodniach zatracają godność". Czy spódnica jest nie dla feministek? Spór o kieckę
Aż 36 proc. kobiet narzeka, że ich partnerzy pozostawiają rozrzucone po pokojach ubrania. 16 proc. nie poprzestaje na zwracaniu uwagi, lecz przyznaje się do krzyczenia na swoich partnerów w celu skłonienia ich do posprzątania, a co dziesiąta stara się “przekupić” mężów i chłopaków do utrzymywania porządku za pomocą obietnicy łóżkowych szaleństw. Jednocześnie jedna trzecia pań postanawia ostatecznie posprzątać na własną rękę.
Zobacz także: "Zmiennicy" – czy górnik może zostać kosmetyczką? Nietypowa akcja promująca równość szans mężczyzn i kobiet
Nie dziwi, że kobiety muszą uciekać się do takich rozwiązań, jeśli weźmiemy pod uwagę, że według badania tylko 5 proc. mężczyzn dba o utrzymanie domu w czystości, a 18 proc. uważa, że zajmować się tym powinny kobiety.
To oczywiste, że ludzie mają bardzo różne podejście do tego, co znaczy “porządek”, ale wciąż zaskakuje jak wiele par kłóci się z tego powodu nawet kilka razy w tygodniu. CZYTAJ WIĘCEJ
Na co z kolei narzekają mężczyźni? Co piąty z ankietowanych stwierdził, że partnerka ma zbyt dużo kosmetyków, a 17 proc. nie odpowiadało to, jak dużo posiada ona butów. Co trzeci z badanych panów stwierdził zaś po prostu, że jego partnerka “ma za dużo rzeczy”.
O tym, że dbanie o porządek to nie przelewki świadczy informacja, że 13 proc. kobiet dopuszcza możliwość rozstania, gdyby mężczyzna nie zmienił swoich bałaganiarskich nawyków.
Źródło: telegraph.co.uk

