
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia wypowiedział się na temat wczorajszego spotkania z Andrzejem Dudą i Donaldem Tuskiem. Rozmowy toczyły się wokół zmian w TVP, a zdaniem przewodniczącego izby niższej parlamentu"dialog był bardzo obiecujący".
– Dialog, który się tam odbył był bardzo obiecujący. Prezydent zadeklarował, że będzie współpracował, że to musi być załatwione ustawą – oznajmił Szymon Hołownia cytowany przez "Gazetę Wyborczą". Marszałek Sejmu dodał, że po stronie Andrzeja Dudy jest gotowość do pracy "na już".
Anarchia i list do Tuska
Wieściom Hołowni mogą nieco przeczyć słowa Andrzeja Dudy w czwartkowym programie "Gość Radia ZET". W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim prezydent opowiedział, co zrobił w związku z zamieszaniem wokół TVP.
– Jeżeli chodzi o to, co wczoraj obserwowaliśmy w związku z Telewizją Publiczną, podjąłem takie działania, które powinien w moim przekonaniu podjąć prezydent – stwierdził.
Zobacz także
Wspomniane działania to list do Donalda Tuska, w którym "wezwał premiera do respektowania polskiego porządku prawnego". Podobną narrację miał objąć podczas środowego spotkania z szefem rządu i marszałkiem.
– Wczoraj została w sposób rażący przez pana ministra Sienkiewicza złamana konstytucja. Nie może być tak, że Sejm wydaje uchwały i te uchwały zdaniem ministra konstytucyjnego zastępują czy też zmieniają ustawy. To są działania bezprawne, to anarchia – skomentował.
Kaczyński skarcił Dudę
Zachowanie prezydenta z pewnością nie jest dobrze odbierane w obozie PiS. Wczoraj Duda został skrytykowany przez prezesa tej partii Jarosława Kaczyńskiego za to, że "nie wykazuje jakiejś aktywności" w sprawie TVP, kiedy to posłowie "dzielnie" okupują siedzibę stacji.
Kaczyński dodał, że prezydent "mógłby interweniować bardzo zdecydowanie i wszystko by się skończyło".
Prezydent odpowiedział na krytykę prezesa na antenie Radia ZET. – Każdy ma swoje obowiązki. Ja zajmuję się przede wszystkim kwestiami bezpieczeństwa, dlatego tydzień wcześniej zapowiedziałem na wczoraj Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Rozmawialiśmy o bezpieczeństwie w gronie całej sceny politycznej – skomentował.
Słowa szefa Prawa i Sprawiedliwości skomentował także dla Onetu politolog, prof. Rafał Chwedoruk. – Andrzej Duda nie zaangażuję się zbyt mocno w walkę o zachowanie wpływów PiS nad Telewizją Publiczną. Prezydentowi się to po prostu nie opłaca – stwierdził.
– Ośrodek prezydencki w polskiej polityce z reguły nie odgrywał wiodącej roli wewnątrz formacji, z której się wywodził – podkreślił prof. Uniwersytetu Warszawskiego. – Tak dzieje się nie tylko za tego prezydenta, ale także za jego poprzedników – przypomniał.
Aktualizacja: W czwartkowy wieczór kancelaria prezydenta poinformowała w mediach społecznościowych o spotkaniu Andrzeja Dudy i Donalda Tuska w sprawie zmian w mediach publicznych.
"Krótka rozmowa Prezydenta Andrzeja Dudy z premierem Donaldem Tuskiem o ewentualnych zmianach ustawodawczych dotyczących mediów publicznych odbyła się przy okazji RBN. Prezydent jest otwarty na współpracę w ważnych dla Polski sprawach. Prezydentowi nie zostały przedstawione żadne konkretne projekty przepisów" – czytamy w komunikacie.
"Rozmowa miała miejsce już po decyzjach Ministra B. Sienkiewicza. Ewentualne przyszłe zmiany prawa nie usprawiedliwiają ani nie znoszą skutków rażącego złamania prawa, do którego wczoraj doszło" – podsumowano.
