Karolina Korwin-Piotrowska nie gryzła się w język, mówiąc o obecności polityków PiS w mediach publicznych.
Karolina Korwin-Piotrowska nie gryzła się w język, mówiąc o obecności polityków PiS w mediach publicznych. Fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER / PIOTR KAMIONKA/REPORTER

"Może powinni przenieść tam siedzibę partii, jak im tak tam dobrze?" – zapytała ironicznie Karolina Korwin-Piotrowska. Wspomniała o "politykach jednej partii", którzy czują się w "wolnych mediach" dotychczasowych pracowników TVP "jak u siebie".

REKLAMA

Jak pisaliśmy wcześniej, politycy PiS kontynuują okupację siedziby TVP w proteście przeciwko utracie kontroli nad stacją. Katarzyna Florencka, autorka naTemat informowała, że w wieczór wigilijny urządzili sobie podczas "dyżuru" uroczystą kolację.

Na nagraniach, które trafiły do internetu, politykom usługuje... Samuel Pereira, były redaktor naczelny serwisu tvp.info i były wiceszef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej.

Do obecności polityków wśród dotychczasowych pracowników TVP odniosła się w rozmowie z "Pudelkiem" Karolina Korwin-Piotrowska, która nie kryła swojego oburzenia.

To są te "wolne media", w których politycy jednej partii czują się jak u siebie w domu. Dosłownie. Podobnie Kościół, który ich wspiera, choć do niedawna zajmowano się tam propagandą i szczuciem na innych ludzi, wykluczaniem myślących inaczej, mających inne poglądy, inny kolor skóry, orientację, co raczej niewiele ma wspólnego z chrześcijaństwem. Może powinni przenieść tam siedzibę partii jak im tak tam dobrze?

Karolina Korwin-Piotrowska

Dziennikarka i komentatorka społeczna i polityczna.

Warto też zwrócić uwagę, że nie wszędzie panował tak "świąteczny" nastrój, jak wśród polityków, którym Pereira miał serwować posiłki. Poseł i wiceprezes PiS Antoni Macierewicz wdał się w szarpaninę w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej, gdy nie chciał wpuścić do budynku jednego z pracowników Agencji.

Polityk bezprawnie zażądał, aby mężczyzna okazał mu dokumenty i próbował zagrodzić mu drogę.

– O tym niedopuszczalnym incydencie powiadomiliśmy policję, złożymy także formalne doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa – poinformował Marek Błoński, nowy prezes PAP.

Czytaj także: